Czy mam raka?

Ostatni rok należał do tych trudnych. Jeśli czytacie mnie od dawna to wiecie, że wiele razy robiłam przerwę w blogowaniu. Nie dlatego, że nie miałam czasu, pomysłu na nowe posty, powód był inny: problemy zdrowotne.

Ostatni raz byłam w szpitalu jak miałam sześć lat, potem, przez dwadzieścia pięć miałam spokój. W międzyczasie dopadały mnie choroby takie jak angina (gdy byłam małym dzieckiem), grypa, a potem tylko katar i drobne uczulenia.

W połowie 2014 zaczęłam mieć problem z jelitami. Początkowo to były bulgotania w brzuchu i jelitach, potem zaczęły się częstsze wizyty w toalecie, biegunki, aż pojawiła się krew.

Dlaczego Wam o tym piszę? Dlatego, że czasem na blogu chciałabym poruszać tematy związane z profilaktyką zdrowotną. Chcę przekonać Was, że regularne badania mogą pozwolić nam na wczesne wykrycie chorób i całkowite wyleczenie. Jakiś czas temu piałam o USG piersi, artykuł przeczytacie pod tym linkiem → KLIK . Temat wzbudził zainteresowanie, mam nadzieję, że tym razem będzie tak samo.

Kiedy we wrześniu tamtego roku trafiłam do szpitala, mój organizm był skraju wyczerpania. Miałam biegunkę, która towarzyszyła mi po każdym posiłku, dlatego ograniczałam jedzenie, a to spowodowało spadek wagi. Dodatkowo miałam anemię, gdyż nie odżywiałam się prawidłowo. Miałam spuchniętą lewą stopę, dlatego, że choroba zaatakowała mi staw. Pierwsza moja myśl – mam raka. Kolejne badania tylko utwierdzały mnie w przekonaniu, że nie jest dobrze. USG brzucha wykazało powiększone/spuchnięte jelito na jednym z odcinków. Lekarze zlecili dodatkowo tomografię brzucha i miednicy. Czas oczekiwania na badania bardzo się dłużył, przez co ja jedynie miałam w głowie jedną myśl – myśl że będzie źle. Kroplówki miałam podawane bez przerwy, nawet 3 jednocześnie, leżałam w łóżku i prawie w ogóle nie wstawałam, a to nie pozwalało mi myśleć pozytywnie. Tomografia nie wykazała żadnych poważnych zmian, nie miałam guza, który mógł okazać się nowotworem. Poczułam ulgę, jednak lekarze dalej zastanawiali się co mi jest.

Kolejnym etapem diagnostyki było skierowanie mnie na kolonoskopię. Na czym polega to badanie?

kolonoskpiaźródło

Kolonoskopia jest endoskopową metodą badania dolnego odcinka przewodu pokarmowego. Przez odbyt wprowadza się giętki wziernik (endoskop, kolonoskop) zakończony kamerą, za której pośrednictwem ogląda się wnętrze całego jelita grubego aż po ujście krętnico-kątnicze. Za pośrednictwem kanału roboczego kolonoskopu można również pobierać wycinki błony śluzowej do badania histopatologicznego oraz przeprowadzać drobne zabiegi, na przykład usunięcie polipa (polipektomii).
Do kolonoskopii pacjent musi być odpowiednio przygotowany. Jelito trzeba opróżnić z mas kałowych, które utrudniałyby obserwację wnętrza narządu. W okresie poprzedzającym badanie należy przestrzegać diety bezresztkowej (herbata z cukrem, soki i galaretki owocowe, buliony – w przypadku przygotowania kilkudniowego) lub wyłącznie płynnej (w pozostałych przypadkach).” [ źródło]
Moje badanie wykluczyło raka jelita grubego, ale lekarze podejrzewają u mnie nieswoiste choroby zapalenia jelit. Za miesiąc, po raz kolejny, skierowana jestem na badanie kolonoskopii i mam nadzieję, że wtedy dowiem się na co tak naprawdę choruję.

W mojej rodzinie pojawiały się takie choroby jak rak żołądka, rak jelita grubego. Niestety u niektórych z tych osób nie było szans na wyleczenie. Jedna z nich, po szybkim wykryciu i usunięciu kawałka chorego jelita grubego żyje i do dnia dzisiejszego nie ma nawrotu choroby.
Choroby jelita grubego często mają podłoże psychiczne, są to często choroby autoimmunologiczne, polegający na tym, że organizmy sam siebie niszczy, atakując niektóre miejsca w naszym organizmie.

Jeśli zauważycie u siebie następujące objawy:

  • Długotrwałe lub naprzemiennie występujące biegunki bądź zaparcia
  • Skurczowe, nawrotowe bóle brzucha
  • Parcie na stolec, które nie ustępuje po wypróżnieniu
  • Zmniejszenie średnicy wydalanego stolca
  • Podbarwiony krwią stolec
  • Krwawienie z odbytu
  • Osłabienie i przemęczenie,

to czas wybrać się do lekarza. Nie zawsze okazuje się, że mamy raka. Możemy mieć tylko stan zapalny w początkowym odcinku jelita grubego, lub jedną z chorób zapalnych większej części jelita.
Profilaktyka, która zapobiega nowotworom dzieli się na dwie części:

1. Profilaktyka dietetyczna oraz taka, która eliminuje zewnętrzne czynniki ryzyka.

Należy pamiętać, że palenie papierosów, ruszanie się co najmniej 30 minut dziennie, jedzenie warzyw i owoców, ma wpływ nie tylko na nasz wygląd, ale i na nasze zdrowie.

2. Profilaktyka nie związana z dietą

Do niej możemy zaliczyć badania jak np. Kolonoskopię. W Polsce, w myśl założeń Narodowego Programu Zwalczania Chorób Nowotworowych, badania przesiewowe w kierunku raka jelita grubego są jednoetapowe i obejmują wykonywanie co 10 lat kolonoskopii u osób w wieku 50-65 lat o przeciętnym ryzyku zachorowania. W przypadku osób, u których w rodzinie na raka jelita grubego choruje przynajmniej jeden krewny I stopnia, przesiewową kolonoskopię również wykonuje się co 10 lat, ale pomiędzy 40. a 65. rokiem życia. Członkowie rodzin, w których potwierdzono genetycznie występowanie zespołu Lyncha, są objęci programem badań przesiewowych pomiędzy 25. a 65. rokiem życia, a kolonoskopię wykonuje się u nich co 2-3 lata.

Gdzie możemy wykonać badanie Kolonoskopii – wykaz klinik znajdziecie pod tym linkiem → KLIK
Zwracajcie uwagę na niepokojące objawy, które zauważycie w swoim organizmie i nie bójcie się iść do lekarza. Choroba wykryta we wczesnym stadium jest uleczalna. I jeszcze jedno, bo nie wszyscy wiedzą, lekarz do którego powinniśmy się zgłosić to Proktolog, który zajmuje się rozpoznawaniem i leczeniem chorób końcowego odcinka przewodu pokarmowego.

38 odpowiedzi na “Czy mam raka?”

  1. giovanna pisze:

    Właśnie jestem w trakcie diagnostyki w kierunku nowotworu jelita, jestem obarczona zespołem Lyncha z polipami o charakterze gruczolakowatym. Boję się okropnie, tym bardziej, że mam córkę, którą w razie co nie będzie miał się kto zająć. ….11 lutego idę na kolonoskopię w trybie przyspieszonym przez lekarza, tym bardziej jestem pełna obaw. Mam nadzieję, że u Ciebie jest już dobrze!!!

    • A masz jakies niepokojące objawy, to nie zawsze musi być rak- nie bój się. Trzymam mocno kciuki!! U mnie póki co wszystko dobrze, z pobranych wycinków nie wyszło nic niepokojącego, ale też nie zdiagnozowali choroby. Mam podejrzenie CU jelita.

      • giovanna pisze:

        Wyczuwalny guz z lewej strony, usg nic nie pokazało, ale 3 lata temu wycięte gruczolaki……moja wina, że tak dawno temu były wycinki pobrane, ale z różnych powodów nie odebrałam wyników histopatologicznych…..a w rodzinie same raki jelita lub narządów rodnych i piersi. CU jelita jest uciążliwe, ale liczę, że w porę wykryte, będzie dobrze leczone i niezaniedbywane przez właścicielkę 🙂

        • jeju mam nadzieję, że to jednak nic złego. A histopatologia coś wykazała? Odebrałaś w końcu wyniki? Moja nic, dlatego idę na powtórne badanie.

          • giovanna pisze:

            Tak chaotycznie napisałam. ….odebrałam wynik po trzech latach od wycięcia polipów. Histopatologia pokazała gruczolaki , a doktor trochę się zdenerwował, że tak dlugo zwlekał am. Dlatego tak sie martwię o własną d*** 😉 trzeba robić kolonoskopię w naszych przypadkach nawet co roku, tym bardziej, że to całkiem „przyjemne” (w sensie bezbolesne) badanie, a tak wiele wnosi!!! Powodzenia w diagnostyce i oby dalej bez zmian w histopatologii 🙂

          • Teraz zrozumiałam. Trzeba wierzyć, że wszystko będzie dobrze. Trzymam mocno kciuki. Odezwij się jak będziesz cos wiedziała.

  2. giovanna pisze:

    Właśnie jestem w trakcie diagnostyki w kierunku nowotworu jelita, jestem obarczona zespołem Lyncha z polipami o charakterze gruczolakowatym. Boję się okropnie, tym bardziej, że mam córkę, którą w razie co nie będzie miał się kto zająć. ….11 lutego idę na kolonoskopię w trybie przyspieszonym przez lekarza, tym bardziej jestem pełna obaw. Mam nadzieję, że u Ciebie jest już dobrze!!!

    • Kinga pisze:

      A masz jakies niepokojące objawy, to nie zawsze musi być rak- nie bój się. Trzymam mocno kciuki!! U mnie póki co wszystko dobrze, z pobranych wycinków nie wyszło nic niepokojącego, ale też nie zdiagnozowali choroby. Mam podejrzenie CU jelita.

  3. aga.jorza pisze:

    Wspolczuje Ci:( Wierze, ze wszystko sie dobrze skonczy. Zdrowka, zdrowka i duzo zdrowka:*

  4. aga.jorza pisze:

    Wspolczuje Ci:( Wierze, ze wszystko sie dobrze skonczy. Zdrowka, zdrowka i duzo zdrowka:*

    • Kinga pisze:

      Póki co jest dobrze, dziękuję. Czekam tylko na badanie, by potwierdzić chorobę lub wykluczyć. Najgorsze minęło i póki co wróciło do normalności.

  5. Kinga pisze:

    jeju mam nadzieję, że to jednak nic złego. A histopatologia coś wykazała? Odebrałaś w końcu wyniki? Moja nic, dlatego idę na powtórne badanie.

    • giovanna pisze:

      Tak chaotycznie napisałam. ….odebrałam wynik po trzech latach od wycięcia polipów. Histopatologia pokazała gruczolaki , a doktor trochę się zdenerwował, że tak dlugo zwlekał am. Dlatego tak sie martwię o własną d*** 😉 trzeba robić kolonoskopię w naszych przypadkach nawet co roku, tym bardziej, że to całkiem "przyjemne" (w sensie bezbolesne) badanie, a tak wiele wnosi!!! Powodzenia w diagnostyce i oby dalej bez zmian w histopatologii 🙂

  6. Daria Majewska pisze:

    Trzymam kciuki !

  7. Daria Majewska pisze:

    Trzymam kciuki !

  8. Juka pisze:

    Bardzo istotnym elementem jest sprawdzenie swoich predyspozycji do wystąpienia choroby. Osobiście wykonywałam testy genetyczne w monogen life i wyszła mi mutacja. Wiem, że należę do grupy ryzyka i kiedy tylko coś zaczyna mi dokuczać panikuję, że to rak… Jestem objęta stałą kontrolą – mam wykonywane częste badania, rzuciłam papieroski, zmieniłam dietę. Wiem co mi zagraża, dlatego staram się świadomie dbać o swoje zdrowie. Na dzień dzisiejszy wszystko w porządku. U mnie stres strasznie potęguje wszelkie objawy, ponadto wielokrotnie wiem, że są to wyłącznie somatyzacje, a mój organizm ma się dobrze – dlatego uważam, że najważniejsze to wyeliminować stres ze swojego życia. Życzę wszystkiego dobrego i jak najmniej stresu. Pozdrawiam.

  9. Juka pisze:

    Bardzo istotnym elementem jest sprawdzenie swoich predyspozycji do wystąpienia choroby. Osobiście wykonywałam testy genetyczne w monogen life i wyszła mi mutacja. Wiem, że należę do grupy ryzyka i kiedy tylko coś zaczyna mi dokuczać panikuję, że to rak… Jestem objęta stałą kontrolą – mam wykonywane częste badania, rzuciłam papieroski, zmieniłam dietę. Wiem co mi zagraża, dlatego staram się świadomie dbać o swoje zdrowie. Na dzień dzisiejszy wszystko w porządku. U mnie stres strasznie potęguje wszelkie objawy, ponadto wielokrotnie wiem, że są to wyłącznie somatyzacje, a mój organizm ma się dobrze – dlatego uważam, że najważniejsze to wyeliminować stres ze swojego życia. Życzę wszystkiego dobrego i jak najmniej stresu. Pozdrawiam.

  10. Tessa pisze:

    Poczytaj o bakterii Clostridium difficile, która może namnożyć się w jelitach i dać bardzo przykre objawy. Może warto zapytać lekarza o to i zrobić badania w tym kierunku.
    Pozdrawiam i życzę zdrowia.

    Clostridium difficile

    http://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/choroby-zakazne/clostridium-difficile-objawy-leczenie-zakazenia-clostridium-difficile_37334.html
    Clostridium difficile

    http://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/choroby-zakazne/clostridium-difficile-objawy-leczenie-zakazenia-clostridium-difficile_37334.html
    Clostridium difficile

    http://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/choroby-zakazne/clostridium-difficile-objawy-leczenie-zakazenia-clostridium-difficile_37334.html

  11. Tessa pisze:

    Poczytaj o bakterii Clostridium difficile, która może namnożyć się w jelitach i dać bardzo przykre objawy. Może warto zapytać lekarza o to i zrobić badania w tym kierunku.
    Pozdrawiam i życzę zdrowia.

    Clostridium difficile
    http://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/choroby-zak
    Clostridium difficile
    http://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/choroby-zak
    Clostridium difficile
    http://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/choroby-zak

  12. Agafia pisze:

    Trafiłam tutaj, bo dostałam Twoją wizytówkę na See Bloggers 🙂 Bardzo mądry wpis, trzymam mocno kciuki żeby było dobrze, żeby wszystko wróciło do normy i żebyś była zdrowa 🙂 A na pewno tak będzie! 🙂 Pozdrawiam 🙂

  13. Agafia pisze:

    Trafiłam tutaj, bo dostałam Twoją wizytówkę na See Bloggers 🙂 Bardzo mądry wpis, trzymam mocno kciuki żeby było dobrze, żeby wszystko wróciło do normy i żebyś była zdrowa 🙂 A na pewno tak będzie! 🙂 Pozdrawiam 🙂

  14. Kaczuszka pisze:

    Zauważyłam, że napisała pani zamiast rak, raj. W tym zdaniu:

    W mojej rodzinie pojawiały się takie choroby jak rak żołądka, raj jelita grubego.

  15. Kaczuszka pisze:

    Zauważyłam, że napisała pani zamiast rak, raj. W tym zdaniu:

    W mojej rodzinie pojawiały się takie choroby jak rak żołądka, raj jelita grubego.

  16. Kinga pisze:

    Dziekuje za zwrócenie uwagi, już poprawiam 🙂

  17. Anna N-L pisze:

    Po 10 latach w bólach wreszcie trafiłam do poradni gastro. W zeszłym roku miałam kolonoskopie w przychodni, bez znieczulenia, tylko na gaz(która nie bolała wcale), po której wyszło, że mam dużo zmian. 3 miesiące później mialam operację i częściową resekcje jelita. W tym roku badanie kontrolne, kolonoskopia bez znieczulenia i jest już prawie dobrze. Mój lekarz jest super, zabronił czytać na forach o kolonoskopii, bo większość straszy, a dla mnie była bardziej znośnia od gastroskopi. Należy się badać!!

  18. Ania pisze:

    Trochę ponad rok temu zdiagnozowano u mnie WZJG. Byłam wtedy w drugiej ciąży i to był chyba najgorszy czas w moim życiu. Ból, strach o dziecko, dieta oraz rozłąka z pierwszą córką przez ciągłe wizyty w szpitalu.
    Aktualnie jest całkiem nie źle, ale każda stresowa sytuacja nasila objawy. Bardzo ważne jest aby nauczyć się rozładowywać stres.

    • facebook-profile-picture Kinga Petrus pisze:

      Moje objawy wskazują na WZJG, ale podczas badań histopatologicznych nie potwierdza się ta diagnoza. U mnie bardzo duży wpływ na nawroty ma stres. Raz miałam nawrót w ciąży tak jak Ty, tylko że ja straciłam tę ciąże 🙁

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Mam na imię Kinga.

Nikt nie jest perfekcyjny. Dla każdego to pojęcie znaczy coś innego. Ważne jest, by stworzyć taki dom, w którym każdy z członków naszej rodziny będzie czuł się dobrze.



Close
Copy Protected by Chetan's WP-Copyprotect.