Nowość – kapsułki piorące Ariel

Autor

Kinga Petrus

Chciałabym Wam dzisiaj polecić

– stronę www.streetcom.pl   – “Działania Streetcom określane są, jako marketing rekomendacji konsumenckich. Do kampanii rekomendacji konsumenckich – „wypróbuj i powiedz innym” – zapraszani są Eksperci Streetcom, których profil odpowiada grupie docelowej klienta. Osoby, które akceptują zaproszenie, otrzymują pełnowartościowy produkt i pełną informację o nim. Jednym z najważniejszych elementów kampanii jest przygotowanie konceptu komunikacji marki, tak aby konsumenci mieli „zaraźliwy’ temat do rozmowy”.
Jestem tam zapisana od bardzo dawna i brałam udział już w kilku kampaniach, otrzymując do testowania wiele produktów m.in. farby do włosów, kawę i wiele innych. 
Tym razem jako blogerka, otrzymałam do testowania kapsułki do prania Ariel, które chciałabym Wam polecić i prosić o opinię na ich temat.
W zeszłym tygodniu otrzymałam paczkę ambasadorki:
A w paczce znajdowały się:
 
Paczka dla mnie – 16 kapsułek piorących  i 16 pojedynczych paczek do obdarowania znajomych i rodzinę by mogli przetestować produkt i przekazać mi opinie na ich temat.
Dlaczego kapsułki są takie wyjątkowe?
– jest to innowacyjny sposób robienia prania – wkładasz kapsułkę do bębna pralki i przykrywasz ubraniami. Kapsułka całkowicie rozpuści się w pralce. 
– łatwość użycia – gotowa jedna porcja na 1 pranie – już nie trzeba odmierzać miarką ilości proszku,
– łatwość przechowywania – wraz zakupem otrzymujemy wygodne, małe opakowanie.
Po otwarciu paczki wydobył się z niej niesamowity zapach więc pomyślałam, że pranie musi rewelacyjnie pachnieć po ich użyciu. W paczce miałam kapsułki w kolorze fioletowym i zielonym i jak dowiedziałam się z ulotki – zielone kapsułki przeznaczone są do prania ubrań białych i jasnych, a fioletowe do prania ciemnych ubrań.
W weekend wykonałam swoje pierwsze pranie – ciemne jak i jasne ubrania zostały wyprane w kapsułkach Ariel.
Najpierw włożyłam kapsułkę do pralki a następnie przykryłam ją ubraniami. 
 
Efekt bardzo fajny – w całej łazience unosił się bardzo przyjemny zapach, ubrania po wyjęciu z pralki równie intensywnie pachniały. Całość została doprana – zarówno białe jak i ciemne rzeczy.
 
Osobiście polecam kapsułki. Mogę Wam powiedzieć, że znajome jak i rodzina równie pozytywnie wypowiedziały się na ich temat. Nie wiem jak kapsułki radzą sobie z większymi zabrudzeniami, ale moje ubrania zostały bardzo dobrze wyprane.
16 kapsułek np. w Realu kosztuje ok. 25zł lub jeśli macie kupon rabatowy – 10%, który ostatnio często dają przy kasie możecie je kupić już za 22,50zł. Czy to dużo za 16 prań?
Co myślicie na temat tych kapsułek i czy któraś z Was z nich korzystała?

Udostępnij wpis

Czytaj dalej

Przeczytaj inne wpisy, które mogą Cię zainteresować

30 Responses

  1. Hekate pisze:

    Przyjeżdżając do Irlandii już 5 lat temu widziałam w sklepach te kapsułki. Więc dla mnie żadna to nowość. Jednak faktycznie, takie kapsułki są bardzo wygodne w użyciu.

  2. K. pisze:

    w Polsce takie nowości zawsze są później. Zgadzam się z Tobą, że są bardzo wygodne 🙂

  3. K. pisze:

    Konkurs rozwiązany 🙂

  4. Anonymous pisze:

    No fajnie, a jak wygląda pranie w kapsułce, kiedy masz tylko połowę bębna załadowaną? Cała czy pół?

    1. K. pisze:

      No niestety kapsułki nie podzielimy – jeśli ma Pani funkcję połowy zapełnienia to super sprawa – jednak trzeba użyć mniej proszku lub całą kapsułkę. Pranie może być lepiej doprane i intensywniej pachnieć, ale kapsułki nie da się podzielić.

  5. Anonymous pisze:

    to pytanie jest glupie … bo jezeli umiesz przeciec zel na pol to mozesz dac pol …. pozatym ja uwazam ze zeby robic pranie z polowa srodkow do prania to trzeba miec funkcje specjalna , bo takto bedziemy mieli bardziej rozcieczony detergent. Co rowna sie z niedopraniem.

    1. K. pisze:

      proszę nie pisać, że pytanie jest głupie bo troszkę nie wypada gdy ktoś prosi o pomoc. widocznie Pani powyżej ma funkcję połowy zapełnienia stąd takie pytanie

  6. apetyczneW pisze:

    są znakomite! 🙂 a ubrania pachną niesamowicie! 🙂

  7. agajrz pisze:

    Kapsułki nie są dla mnie nowości i bardzo je lubię. Jednak ja nie działam według zasady najpierw kapsułka potem pranie, tylko wrzucam pranie i na nie kapsułkę. Fajnie, że dotarły już do Polski. Pozdrawiam

  8. Anonymous pisze:

    co to jest to streetcom?co wtedy kiedy nie bedzie sie do nich raportowało ?PROSZE O ODPOWIEDZ PILNE

  9. K. pisze:

    proszę wejsć na strone streetcom i przeczytać regulamin

  10. Anonymous pisze:

    Moim zdaniem : streetcom to jedna wielka lipa.Kilka miesięcy temu wypełniłam ankietę i zero odzewu to chyba coś o tej firmie świadczy

  11. Również jestem testerką Stereetcomu i też testowałam te kapsułki. Uważam że są świetne, ładnie dopierają, świetnie pachną a w promocjach mają całkiem przystępną cenę.

  12. laczupakabra pisze:

    ja uważam że te kapsułki nie są warte swojej ceny;

  13. nataloszka pisze:

    u mojej przyjaiolki jak dalam jej do testowania kapsulka sie nei rozpuscila , a zel osadzil sie na ubraniach…co dziwne… :/

  14. Anonymous pisze:

    Bzdura jak z każdym produktem reklamowanym i lokowanym

  15. Anonymous pisze:

    Osobiście uważam, ze kapsułki są bardzo wygodne w użyciu i pięknie pachną (koleżanka kupiła na próbę), ale doszłyśmy do wniosku, że są bardzo nieekonomiczne. Kupuję największe opakowanie Ariela, Vizira albo Persila (zależy, co akurat jest w promocji). Jesli porównać koszty, to na kapsułki musiałabym wydać kilka razy więcej pieniędzy. Myślę, że sprawdzą się one dla kawalerów, ogólnie dla osób mieszkających w pojedynkę. Dla tych, którzy mają więcej prania, szczególnie takiego, które trzeba dzielić nie tylko na kolory, ale i na tshirty, dzinsy, bluzy, swetry lepszym rozwiązaniem jest proszek. A do delikatnych tkanin płyn do prania.

  16. Anonymous pisze:

    Na ile kg prania jest 1 kapsułka….

  17. Anonymous pisze:

    Zaleta: łatwość dozowania i zajmują mało miejsca nie ma się co rozsypać jak w przypadku proszku Wady: nie dopierają plam ( sczególnie pranie białe – kapsułki zielone) proszek jest o wiele bardziej skuteczny nawet w niższych temperaturach . Może trafiłam na wyjątkową wilgotność powietrza ( jesień) ale przy wolnynym schnieciu prania ( 2 dni na suszarce ) pranie smierdzi stęchlizną. Musiałam wykończyć kapsułki które kupiłam i gdy dodałam do prania płynu do płukania, problem smrodu zażegnany.

  18. Anonymous pisze:

    Dzisiaj kupiłam w ROSSMANNIE ariel 16kapsułek w cenie 16,99zł

  19. Anonymous pisze:

    Streetcom to nie ściema, ja do pierwszej kampanii dostałam się chyba po pół roku albo i więcej od zarejestrowania, ale po pierwszej kampanii dostawałam się już potem co kilka miesięcy. Wszystko zależy od tego jak wypełniasz ankiety, czy twoje odpowiedzi pasują do profilu klienta, którego aktualnie szukają. Testowałam również kapsułki Ariel, niestety dla mojej rodziny brudasów z 2 umorusanych wiecznie maluchów niestety ani nie są ekonomiczne, ani nie dopierają prania. Gadżet dla singli, którzy nie mają się gdzie pobrudzić 🙂

  20. Anonymous pisze:

    Widzę, że lubisz nowości :), to tak jak ja. Dlatego zarejestrowałam się na najnowszym portalu marketingu rekomendacji sławnym już- http://www.rekomenduj.to 🙂 i z czystym serduszkiem polecam Wam dziewczyny.

  21. Anonymous pisze:

    Ja używam kapsułek Vizir Original Fresh – i mogę je szczerze polecić. Łatwe w użyciu, świetnie dopierają ładnie pachną – nadają się zarówno do jasnych jak i kolorowych rzeczy.

  22. Martuś S pisze:

    Polecam, również niedawno miałam okazję testować kapsułki Vizira. Jestem mamą kilkumiesięcznego brzdąca, z plamami poradziły sobie dobrze, jednak najbardziej umorusane ubranka musiałam wcześniej namoczyć. Wcześniej również używałam kapsułek Ariela (zielone), myślę jednak, że te Vizira są dużo tańsze a jakość taka sama.

  23. janka pisze:

    Czy zdarzało się wam że po skończeniu prania rzeczy byli dalej brudne? Mi, niestety, nie jednorazowo! Tak jak w domu mam dwójkę wspaniałych dzieci i męża, które potrafią zafundować “nie źle” pranie! I kiedy po kolejnym praniu wyciągam z pralki poplamione ubrania, to ręce mi opadają i wszystko znów trafia do kosza na pranie! Piorę codziennie siedem dni w tygodniu, dla prania nie istnieje weekendów i wolnych dni!

    Tak było do momenty kiedy spróbowała Ariel 3 w 1 i płyn do płukania Lenor!Powiem że Ariel&Lenor prawdziwa niemiecka jakość i sekret perfekcyjnego prania!

    Ale zawsze jestem obiektywna i ocenie Ariel 3 w 1 i płyn do płukania Lenor jak i inne produkty pod względem jakości, ceny i składu!

    Jakość. Jakość kapsułek jest najwyższa, ubrania jest bardzo czyste,po prostu lśnią! Białe skarpety, po praniu Arielem 3 w 1, w końcu białe,a nie szare!Kapsułka wygląda na bardzo profesjonalną. Pranie oczywiście bez zapierania, odplamiaczy. Po wyjęciu z bębna …BINGO! Czyste i świeże!

    Jakościowo Lenor tez jest idealny do mojego prania, ten zapach,to “aromatoterapia’ w domu za każdym praniem w dodatek zmiękczanie tkanin!

    Jakość i Ariel i Lenor to wielki plus!Połączenie Ariel&Lenor,to czego szukała tak długo!!!!

    Cena.Cena jest bardzo przystępna 19,99 za 15 sztuk ( cena w Tesco), tyle zapłacisz i za Vizir (dużo gorsza jakość prania).

    Cena ogromny plus, bo nie musisz kupować jeszcze odplamiacz!

    Skład. Kapsułki Ariel Power to pierwsze kapsułki piorące zawierające trzy oddzielne komory. Proces prania uaktywnia zawarte w kapsułkach technologie: Działanie zagęszczonego detergentu zostało dodatkowo wzmocnione wprowadzeniem “aktywnych składników wspomagających pranie”. Wzbogacona mieszanka enzymów pozwala usuwać więcej rodzajów plam. Dzięki wielokomorowej budowie, kapsułka zawiera odpowiednie ilości poszczególnych składników, dzięki czemu tkaniny zachowują żywość kolorów.Wytrzymała powłoka kapsułki chroni zawarte w niej substancje, aż do momentu wejścia w kontakt z wodą, kiedy ulega całkowitemu rozpuszczeniu.

    Niestety więcej o detergentach które zawierają kapsułki nic nie znalazła!

    Składniki Lenora to 5-15% kationowe środki powierzchniowo czynne, Benzisothiazolinone, kompozycja zapachowa.Nie zawiera żadnych niebezpiecznych dla skóry składników!

    Pozwolę sobie za skład, połączenia Ariel&Lenor,dać plus!

    Ariel&Lenor prezentuje przełom w praniu Dzięki opatentowanej, wielokomorowej konstrukcji i specjalnej formule, łączącej moc i wydajność . Ariel&Lenor stanowi nowe, doskonałe i łatwe, podejście do prania odzieży całej rodziny.

  24. Izabela Borusińska pisze:

    Od pewnego czasu mam możliwość uczestniczenia w projekcie xxx w testowaniu kapsułek Ariel&Lenor Mountain Spring i są one również bardzo dobre. Kapsułki Ariel 3w1 tworzą idealny duet z płynem do płukania Lenor, zapewniając nieskazitelnie czyste i niezwykle świeże pranie. Sama do tej pory używałam wyłącznie proszków. Wiele razy słyszałam, że kapsułka nie do końca się rozpuszcza. Przetestowałam i stwierdzam, że kapsułki to najlepsza rzecz na świecie. Koniec z rozsypującym się proszkiem dookoła. Wystarczy wrzucić kapsułkę do bębna i czekać na efekty. Pranie jest delikatne i świeże. A jak tylko poczułam piękny zapach prania w łazience byłam bardzo mile zaskoczona. Nawet pacjenci bardzo się dziwili, że moje ubrania tak ładnie pachną. Dlatego wszystkim polecam, aby sami się przekonali i świetnych efektach prania.

  25. karola1986-21 pisze:

    Testuję kapsułki do prania Ariel wraz z płynem do płukania Lenor . Moje spostrzeżenia to: Proste użycie: 1 pranie to 1 kapsułka. Kapsułki są wygodne w użyciu bo nie trzeba dozować płynu/ proszku do prania, wrzucamy kapsułkę i po kłopocie. Skuteczność taka sobie. Nie dopiera trudnych plam. Białe body i białe bluzeczki mojej niespełna 2 letniej córki nie doprały się, może powinnam wrzucić dwie kapsułki no ale wtedy pranie wychodzi bardzo drogo. Ogólnie to fajne ale mogłby być tańsze.

  26. Asia pisze:

    Czy ktoś miał taki problem, że kapsułki się rozpuściły w opakowaniu i ich zawartość wylała się.. Co było nie tak? Już drugie opakowanie i taka sytuacja..

    1. Kinga Petrus pisze:

      Nigdy mi się nie zdarzyło. Mogłaś wrócić do sklepu z reklamacją.

  27. Ariel pisze:

    Czy można je gdzieś jeszcze kupić

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kinga Petrus

Nikt nie jest perfekcyjny. Dla każdego to pojęcie może znaczyć coś innego. Dla mnie ważne jest to, by stworzyć taki dom, w którym każdy z członków naszej rodziny będzie czuł się dobrze.

Popularne kategorie
DIY
Warto przeczytać
Porozmawiajmy
Jak mogę Ci pomóc?
Witaj,

jak mogę Ci pomóc?

Masz problem z TM6? - najpierw skontaktuj się ze swoim przedstawicielem