Ile kosztuje jedno pranie i jak obniżyć jego koszt?

Autor

Kinga Petrus

Korzystając z odpowiednich programów pralki i stosując środki do prania w promocyjnych cenach, możemy zaoszczędzić kilkadziesiąt złotych miesięcznie.






Aby pranie naszych ubrań nie było dla nas kosztowne, musimy pamiętać o kilku ważnych zasadach. 

 

1. Ładuj do pełna


Pranie z niepełnym wsadem to marnotrastwo zarówno energii elektrycznej jak i wody. Starajmy się wkładać do bębna tyle rzeczy, aby od góry pozostawała wolna przestrzeń tylko na szerokość dłoni. Zmniejszymy dzięki temu koszty prania aż o połowę. Co innego, gdy nasza pralka wyposażona jest w program 1/2 wsadu.


2. Obniż temperaturę


Najczęściej pierzemy w temperaturze 40 i 60 stopni. Najnowsze pralki pozwalają na obniżenie temperatury do 20 stopni, przy zachowaniu takich samych efektów. Takie obniżenie temperatury to znacznie niższy koszt prania, przy dwóch wsadach tygodniowo możemy zaoszczędzić nawet 100 zł rocznie na rachunkach.

Czy zastanawialiście się ile kosztuje nas pranie? Poniżej przygotowałam dla Was małą kalkulację. Zobaczcie, który wybór programu prania jest najbardziej ekonomiczny. Posiadam pralkę o klasie A +, a wszystkie informacje o zużyciu wody i prądu podczas cyklu prania uzyskałam z instrukcji obsługi.
 
pranie_ile_kosztuje

 

Z kalkulacji wynika, że najlepiej wybierać program Bawełniane 40 stopni. Oczywiście nie możemy używać tego programu cały czas. Pościel, ręczniki w itp. wymagają wyższej temperatury. Zwróćcie jednak uwagę na to jaki program wybieracie i jak bardzo brudne są rzeczy, które wrzucamy do pralki.
Najtańszy jest program Pranie ręczne, ale ten program również używamy rzadko i nie nadaje się do prania ubrań używanych na co dzień.

Ja piorę średnio 2,3 razy w tygodniu. Przyjęłam dwa prania do średniego kosztu rocznego.

W tygodniu u mnie w domu wygląda to tak: 

– 1 pranie ciemne,
– 1 jasne,
– 1 pranie ręczne ( raz na dwa tygodnie)
– 1 bawełniane ekonomiczne 60 stopni ( raz na dwa tygodnie)

Miesięcznie jest to koszt 9,20 zł  x 12 miesięcy = 110,40 zł rocznie.

 

3. Sortowanie prania

 
Przed włożeniem prania do bębna, najpierw posortujmy je według kolorów i rodzaju tkanin. Pamiętajmy, aby białe rzeczy prać tylko z innymi białymi. Dzięki temu nie wydamy dodatkowych pieniędzy na odplamiacze.
 

4. Pierz szybciej, ale tylko wtedy gdy masz odpowiedni program

 
Gdy mamy nowoczesną pralkę z funkcją szybkiego prania, korzystajmy z niej. Lekko przybrudzone ubrania nie wymagają długiego cyklu. Nowoczesne pralki mają  taką funkcję, która odświeżają pranie i piorą je w niższych temperaturach, dzięki czemu zużywają mniej energii.
Najwięcej energii zużywane jest w trakcie podgrzewania wody. Im wyższa temperatura i krótszy cykl, tym więcej energii zużywa pralka.
 

5. Wybierajmy proszki, kapsułki do prania i płyny do płukania w promocyjnych cenach

 
Przeglądajmy gazetki sieci handlowych, by wyszukać promocyjne ceny naszych ulubionych środków. W tym tygodniu, specjalnie dla Was zrobiłam zestawienie aktualnych promocji. Zobaczymy też co jest tańsze – pranie z kapsułką, płynem do prania, czy proszkiem do prania.
 

Czas na małe podsumowanie

 
Pierzemy zawsze w jak najniższej temperaturze i z jak największym wsadem. Wybieramy takie środki, które odpowiadają nam pod względem konsystencji, ceny i efektów prania.
Wybrałam z jednej drogerii internetowej 10 proszków do prania, 10 kapsułek do prania i 10 żeli/płynów do prania. Sprawdziłam ile kosztuje 1 pranie, a następnie obliczyłam średnią. Poniżej zobaczcie czym najbardziej opłaca się prać (chodzi o to co jest najtańsze, a nie koniecznie najlepsze)
Proszki do prania
Najtaniej 1 pranie kosztuje 0,59 zł, a najdroższe 1,04 zł. Uśredniając cenę wychodzi, że  1 pranie proszkiem do prania kosztuje 0,83 zł. Do tego oczywiście należy doliczyć koszty prądu i wody. 
Kapsułki do prania
 
Najtaniej 1 pranie kosztuje 0,70 zł, a najdrożej 1,39 zł. Uśredniając cenę wychodzi, że 1 pranie kapsułką do prania kosztuje 1,15 zł. Do tego oczywiście należy doliczyć koszty prądu i wody.
Płyn do prania
Najtaniej 1 pranie kosztuje 0,36 zł, a najdrożej 0,99 zł. Uśredniając cenę wychodzi, że 1 pranie płynem/żelem do prania kosztuje 0,77 zł. Do tego oczywiście należy doliczyć koszty prądu i wody.
 
Nie będę przekonywała Was do konkretnego środka piorącego, ale zachęcam Was do poświęcenia czasu na przeanalizowanie własnych przyzwyczajeń, które wiążą się z praniem. Może uda Wam się ograniczyć jego ilość i obniżyć wartość zakupionych środków czystości. W ciągu roku możemy zaoszczędzić wiele pieniędzy, które przeznaczmy na inne przyjemności.
A Ty czego używasz do prania? – kapsułek, proszku czy może płynu?

Udostępnij wpis

Czytaj dalej

Przeczytaj inne wpisy, które mogą Cię zainteresować

29 Responses

  1. Kowal pisze:

    Nie do końca zgadzam się z autorką artykułu, wybierając najtańsze produkty (polowanie na promocyjne ceny) jest dobrym sposobem na tańsze pranie. Często używając tych produktów w promocyjnych cenach nie jesteśmy zadowoleni z efektów jakie otrzymamy po praniu. Odzież jest nie doprana, plamy jak były tak dalej pozostają. Zdarza się, że nawet niszczą odzież np: odbarwienia. Wiadomo, że reklama w TV robi swoje i większość daje im wiarę ale życie pokazuje że jest inaczej. Często lepiej zapłacić więcej za produkt który daje nam w 90% zakładany efekt niż prać i być zupełnie rozczarowanym. Nie ma produktów które dają nam 100% efektywności. Rozmawiałem z pracownikiem pralni jak oni robią, że ich pranie wygląda lepiej niż te nasze domowe. Powiedział, że każda sztuka odzieży jest oglądana jeśli są na niej jakieś plamy, zabrudzenia stosują miejscowy odplamiacz który jest bezpieczny dla tkaniny jak również dla barwników. Następnie piorą zgodnie z zaleceniem producenta umieszczonej na metce. Jeśli dana tkanina wymaga kolejnego prania, to to robią. Rozumiem teraz czemu ceny w pralniach są takie a nie inne. Powiedział mi jeszcze jedną ważną rzecz, że środki które używają można kupić bezpośrednio od nich. Są to środki których nie dostaniemy w marketach, sieciach handlowych. To się nazywa pełny profesjonalizm i dobre podejście do klienta.

    1. Kowalu chyba niezbyt uważnie przeczytałeś post 🙂 Nie namawiam do kupna tanich i złych środków. Napisałam cos takiego: “Przeglądajmy gazetki sieci handlowych, by wyszukać promocyjne ceny naszych ulubionych środków”. Ja zawsze mam w zapasie ulubione środki do sprzątania lub prania. Czasem na kapsulkach do prania oszczędzam kilkanaście złotych. Kupuje to co się sprawdziło, ale taniej bo w promocji.

      1. Kowal pisze:

        Pani Kingo ja również jak Pani nie lubię eksperymentować, ale po namowie pracownika pralni zakupiłem jeden z środków które mają w ofercie i rezultat był oszałamiający. Środki które kupowałem, ogólnie dostępne nie mogą się równać z tym środkiem który zakupiłem. Może nadmienię jeszcze jedną rzecz która bardzo mi się spodobała to zasada na jakiej jest sprzedawany produkt (Nie wyrzucaj butelki tylko ją napełnij ponownie) czysto ekologiczne podejście. Oby więcej takich inicjatyw było wokół nas. Pozdrawiam

        1. A jaki jest koszt takiego środka? Szczerze powiem, że nie wiedziałam że mają w swojej ofercie. Nie widziałam, by pralnie się oglaszaly – tzn. te do których ja chodzę 🙂

          1. Kowal pisze:

            Pani Kingo ja zapłaciłem za płyn do białego około 20 zł za litr, wystarcza na około 33 prania. Do każdego rodzaju prania mają inny płyn coś chyba z siedem rodzajów. Ale z tego co wiem, to trudno je dostać. Ten Pan z pralni mi powiedział, że pralnie nie chętnie chcą je oferować klientom, myślę że chyba wiadomo dla czego. Dla mnie ta pralnia gdzie się teraz będę zaopatrywał zyskała na pewno nowego klienta. Jak coś to zawsze mogę się zapytać co i jak u źródła. Pozdrawiam

  2. Kowal pisze:

    Nie do końca zgadzam się z autorką artykułu, wybierając najtańsze produkty (polowanie na promocyjne ceny) jest dobrym sposobem na tańsze pranie. Często używając tych produktów w promocyjnych cenach nie jesteśmy zadowoleni z efektów jakie otrzymamy po praniu. Odzież jest nie doprana, plamy jak były tak dalej pozostają. Zdarza się, że nawet niszczą odzież np: odbarwienia. Wiadomo, że reklama w TV robi swoje i większość daje im wiarę ale życie pokazuje że jest inaczej. Często lepiej zapłacić więcej za produkt który daje nam w 90% zakładany efekt niż prać i być zupełnie rozczarowanym. Nie ma produktów które dają nam 100% efektywności. Rozmawiałem z pracownikiem pralni jak oni robią, że ich pranie wygląda lepiej niż te nasze domowe. Powiedział, że każda sztuka odzieży jest oglądana jeśli są na niej jakieś plamy, zabrudzenia stosują miejscowy odplamiacz który jest bezpieczny dla tkaniny jak również dla barwników. Następnie piorą zgodnie z zaleceniem producenta umieszczonej na metce. Jeśli dana tkanina wymaga kolejnego prania, to to robią. Rozumiem teraz czemu ceny w pralniach są takie a nie inne. Powiedział mi jeszcze jedną ważną rzecz, że środki które używają można kupić bezpośrednio od nich. Są to środki których nie dostaniemy w marketach, sieciach handlowych. To się nazywa pełny profesjonalizm i dobre podejście do klienta.

    1. Kinga pisze:

      Kowalu chyba niezbyt uważnie przeczytałeś post 🙂 Nie namawiam do kupna tanich i złych środków. Napisałam cos takiego: "Przeglądajmy gazetki sieci handlowych, by wyszukać promocyjne ceny naszych ulubionych środków". Ja zawsze mam w zapasie ulubione środki do sprzątania lub prania. Czasem na kapsulkach do prania oszczędzam kilkanaście złotych. Kupuje to co się sprawdziło, ale taniej bo w promocji.

      1. Kowal pisze:

        Pani Kingo ja również jak Pani nie lubię eksperymentować, ale po namowie pracownika pralni zakupiłem jeden z środków które mają w ofercie i rezultat był oszałamiający. Środki które kupowałem, ogólnie dostępne nie mogą się równać z tym środkiem który zakupiłem. Może nadmienię jeszcze jedną rzecz która bardzo mi się spodobała to zasada na jakiej jest sprzedawany produkt (Nie wyrzucaj butelki tylko ją napełnij ponownie) czysto ekologiczne podejście. Oby więcej takich inicjatyw było wokół nas. Pozdrawiam

        1. Kinga pisze:

          A jaki jest koszt takiego środka? Szczerze powiem, że nie wiedziałam że mają w swojej ofercie. Nie widziałam, by pralnie się oglaszaly – tzn. te do których ja chodzę 🙂

  3. Mateusz pisze:

    Warto czasem zapytać kogoś lub doczytać niczym zacznie się liczyć. Pranie ekonomiczne dziwnym trafem okazało się droższe od zwykłego? Energia i moc to nie to samo. Punkt 4 błedny. Pranie ekonomiczne nie znaczy krótkie. Programy ekonomiczne zazwyczaj są dłuższe jeśli mają prać tak samo dobrze używając mniej energii.

    1. Faktycznie był błąd w tabeli i poprawiłam go. Niestety ekonomiczny jest droższy jak widzisz. W tabelce podany jest czas i ekonomiczny jest najdłuższym programem. Brałam pod uwagę nie tylko zużycie prądu ale i wody. Chyba też nie doczytałeś 🙂 A czemu punkt 4 jest błędny?

      1. Zagubiona W Sieci pisze:

        Jeśli mogę to wypowiem się odnośnie punktu 4tego, dlaczego też uważam, że jest mylący. Np. pranie w 60C trwa zazwyczaj ok 2h, gdy przy nim użyjesz opcji szybkiego prania to czas, się skróci, ale podgrzanie wody w tak krótkim czasie zużyje dużo więcej prądu niż w pierwszym przypadku, przy powolnym podgrzewaniu wody.

  4. Kinga pisze:

    Faktycznie był błąd w tabeli i poprawiłam go. Niestety ekonomiczny jest droższy jak widzisz. W tabelce podany jest czas i ekonomiczny jest najdłuższym programem. Brałam pod uwagę nie tylko zużycie prądu ale i wody. Chyba też nie doczytałeś 🙂 A czemu punkt 4 jest błędny?

  5. Zagubiona W Sieci pisze:

    Jeśli mogę to wypowiem się odnośnie punktu 4tego, dlaczego też uważam, że jest mylący. Np. pranie w 60C trwa zazwyczaj ok 2h, gdy przy nim użyjesz opcji szybkiego prania to czas, się skróci, ale podgrzanie wody w tak krótkim czasie zużyje dużo więcej prądu niż w pierwszym przypadku, przy powolnym podgrzewaniu wody.

    1. Agd pisze:

      Jako sprzedawca Agd zawsze nas uczono, że krótkie programy są najgorsze. Po 1. Tak jak wspomnialas, szybko muszą podgrzać wodę, jest to droższe jeśli chodzi o prąd, zazwyczaj nie ma na nich automatyki wagowej. Czyli jak wlozymy tam 1 bluzkę to i tak pobiera max wody ile ustalone jest w programatorze. Po 2. Programy te mają najniższy załadunek. Producent zaleca tam ok 1-3 kg. Co daje mało. A jeżeli ktoś napełnia po sam czubek to prosi sie o awarię, która będzie kosztować min. 200zł. Po 3. Programy te majanajgorsza efektywność prania, płukania i wirowania. Na tym programie pralka wykonuje uproszczone ruchy bębna. Nigdy nie uzyskamy efektów nawrt podobnych co na bawełna 40. Po 5. W obecnych pralkach jest automatyka wagowa i można stosować na bawelnie mniejszy załadunek niż po sam bęben. Jeżeli w pralce nie ma wlozonego np. Max załadunku pralka pomniejszy zużycie wody oraz skróci czas prania.) Zauważcie że nowe pralki zanim pobiora wodę kręcą bebnem i majtaja pranie. W tym momencie waży) wypadałoby przed napisaniem artykułu poczytać. Obecnie oszczędzić można tylko na środkach czyszczących. Trzeba nauczyć się ich dozowania

  6. BioFlavia pisze:

    Ja używam ekologicznych proszków do prania ,są bardzo wydajne

  7. Jola pisze:

    Wydaje mi się , że nie został uwzględniony koszt ścieków. Pralki i zmywarki waza już chyba od dosyć dawna. Moja pralka ma już prawie 10 lat i waży a zmywarka 13 i też waży. A apropo trybu ekonomicznego u mojej zmywarki cykl ekonomiczny nie generuje prądu non stop bo ma przestoje bez użycia prądu i wody. U mnie instrukcji podane są są pobory dla danego cyklu prania a nie całościowo Może coś pobnego jest w trybie ekonomicznym w pralce? Tj że błędem być może było liczenie poboru na całość.

    1. Kinga Petrus pisze:

      We wpisie podane są 4 cykle dla których wyliczyłam pobór prądu. Być może masz racje ze ściekami, ale ja za nie w ogóle nie płace, a mieszkam w domku. Inaczej też jest w blokach i domach jednorodzinnych.

  8. JKL pisze:

    Pani Kingo,

    Konstruktywna krytyka,
    1.
    Brak informacji jakiej klasy energetycznej pralki Pani używa A, A+, A+++ co może mieć wpływ na wyniki.
    Czytelnik nie znający zagadnienia, zacznie porównywać swoją pralkę i nie uda mu się dojść do Pani wyników.
    2.
    Z szacunkiem dla Pani, co do domku jednorodzinnego i braku opłat za ścieki, raczej myli się Pani

    Warianty są 3:
    a/ ma Pani szambo czyli płaci Pani za ścieki jak Bill Gates – katastrofalne koszta !
    W przypadku domu w którym mieszkam [Łódź] to był koszt ~100 / miesiąc za ścieki za 2 osoby
    [zużycie wody 6m3 na miesiąc]
    Koszt całk./miesiąc woda/ścieki 100+6*4=124
    b/ ma Pani kanalizację i wtedy koszt m3 wody ze ściekami to 8,5
    Koszt całkowity woda/ścieki 6*8,5 = 51
    c/ ma Pani przydomową oczyszczalnię albo coś w tym stylu wtedy zero [choć ]oczyszczalnia darmowa nie była]

    Patrząc na koszt wody 6 zakładam /zgaduję, że może mieć Pani szambo, a to dopiero są koszty !

    1. Kinga Petrus pisze:

      Posiadam ekologiczna, przydomową oczyszczalnię i koszt całkowity jaki ponoszę za wodę został podany w tabelce czyli 6zł. (Nie będę wliczała do obliczeń kosztu założenia takiej oczyszczalni, bo będzie użytkowana jeszcze wiele lat)

      Moje wyliczenia zrobiłam na podstawie informacji z instrukcji obsługi mojej pralki i myślę, że jak czytelnik zna cenę wody i cenę 1 kWh to sobie poradzi 🙂 Każda pralka A+ ma inne cykle i inne pobory wody, dlatego wpis jest czysto informacyjny.

  9. Marta pisze:

    Pani Kingo strona jest naprawdę fajna, ale
    nie do końca mogę się zgodzić. Artykuł komentują osoby, które mają doświadczenie z własnymi pralkami nie z instrukcji obsługi pralki, a z doświadczenia. Proszki, płyny czy kapsułki są produkowane w takiej technologii, że działają w taki niskich temperaturach. Niestety przy takiej niskiej temperaturze bardzo mocno cierpi pralka. Wiem co piszę, bo doświadczyłam kilku problemów z pralkami. Od zawsze prałam w temperaturach 40 stopni, trwało to 4 lata. Oczywiście raz w tygodniu używałam 60 stopniowego programu do prania ręczników, a i tak mimo wszystko zaczął się kiedyś problem z brudzeniem rzeczy przez pralkę.Widać to było szczególnie na białych rzeczach. Nie potrafiłam sobie z tym poradzić. Kto doznał takiego problemu, to wie o czym piszę. Kilku serwisantów powiedziało mi jedno: niskie temperatury prania i płyny do płukania. Płyn jest gęsty, kleisty i obkleja bęben mazistą szarą substancją. Jak jest jej grubo na bębnie, to zaczyna odrywać się i zostawiać plamy na rzeczach, których nie da się już usunąć. Dlatego jak to powiedział pan, który 40 lat naprawia pralki, że nie należy prać w niskich temperaturach i nawet jeśli imamy płyn do płukania- koncentrat i producent każe dawać 1/3 nakrętki, to i tak taki płyn należy rozrobić z wodą pół na pół. Widziałam swoją pralkę gdy była całkiem rozkręcona, gdy bęben był osobno, to okazało się, że maź zajmowała cały bęben ( dodam, że razy na dwa miesiące czyściłam pralkę na 90 stopni ).Po wyczyszczeniu był spokój przez trzy miesiące, po tym czasie sytuacja taka sama. Od tej pory piorę tylko na 60 stopni. Do pełna nigdy nie ładuję, bo mam pralkę ze wsadem 4 kg czyli wg zaleceń producenta i opinii serwisantów powinnam załadować max 3 kg, wtedy pranie pierze się, a nie dusi w pralce. Pranie mus mieć przestrzeń, żeby się dobrze wyprało. Także z doświadczenie to sprawdziłam. Gdy jest mniej prania całkiem inaczej pierze się i pachnie. Gdy ktoś robi dwa prania każdego dnia i ma dużą rodzinę, to wie o czym piszę.
    Co do wyliczeń ilości zużytego proszku czy płynu do prania nie można kierować się tym co pisze producent, bo już zauważyłam, że producenci piszą na opakowaniach zużycie chemii na wsad 4-5 kg, na miękką wodę ( a rzadko kto ją posiada, chyba, że ma prywatnie założone filtry ) i brane jest pod uwagę pranie niezabrudzone. W tych trzech przypadkach nalewamy minimalną ilość produktu, w każdym następnym przypadku ilość musi zwiększyć się. Co do szukania promocji, to każdy kto oszczędza to robi, ale jeśli ja mam kupić płyn do prania np w Biedronce za 35 zł, a w Lidlu jest akurat w promocji za 29 zł i do tego marketu mam 5 km, to nie będę specjalnie po niech jechała, bo paliwo i amortyzacja auta także kosztuje.
    Pozdrawiam Pani Kingo. Ogólnie lubię tego typu blogi, bo są motywujące;)

    1. Kinga Petrus pisze:

      Marto ( w internecie piszemy sobie po imieniu :)) Ja takich problemów nie miałam nigdy. Pierwszą pralkę używałam 7 lat, teraz mam pralkę od siedmiu lat i nic takiego się nie zdarza. Wybieram dobre i znane marki i nigdy się nie zawiodłam. Poza tym o pralkę też trzeba dbać, czyścić filtry, myć podajnik na proszek, nie zamykać drzwi po zakończonym praniu itp.

      Piorę głównie w 40 stopniach, 30 stopni używam do ubrań, które mają takie oznaczenie na metce, a 60 stopni do recznikow. Co do proszku, kapsułek i płynu – używam różnie, teraz kapsułek, czasem proszku, był okres, że używałam płynu, gdy córka była mała.

      Co do ilości proszku, który podaje producent – ja używam go mniej niż zaleca, mimo że nie mam miękkiej wody. Efekty mam takie same.

      A jeśli chodzi o promocje, to troszkę się czepiasz 🙂 – kupuj tam gdzie uważasz za słuszne. Nie napisałam, że masz jechać 10 km od domu, bo tam jest tanio, tylko w miarę możliwości kupuj w promocji. Ja kupuję tak, że zawsze mam zapas i nie ma sytuacji, że nie mam czym prać i muszę biec do sklepu, a tam proszek jest 10 zł droższy niż w promocji 🙂

      ładuje się pralkę tak, by można było włożyć rękę od góry i tak właśnie robię. Piszę o swoich doświadczeniach, Ty piszesz o swoich masz do tego prawo. Po prostu każda z nas robi inaczej i nie powiem Ci, że robisz źle. Moje metody się sprawdzają. Pozdrawiam 🙂

  10. Marta pisze:

    Z promocjami to tak jest, że jak ma się rodzinę liczną, to już w głowie ma się oszczędzanie, więc zawsze staram się kupować jak jest tylko promocja. Właśnie pojechałam do Biedronki- specjalnie, żeby kupić płyn Surf, który polecałaś;), także nie czepiam się tylko zwracam uwagę, że niektórzy na siłę szukają oszczędności nie patrząc na inne koszty, które muszą ponieść, żeby zdobyć ten produkt z promocji. Co do pralki, to był i jest dramat. To jest już druga pralka. W pewnym momencie byłam bezsilna. Musiałabym Ci pokazać zdjęcia i co okazuje się, że jak wpiszesz w google ,,pralka brudzi ubrania szara maź,, to wiele osób szuka pomocy w tym temacie. Zawsze mam po praniu otwarte drzwiczki, dozownik na płyny czy proszek, regularnie czyszczę filtr ten na dole pralki- ręce nie raz opadają. Spotkałam osobę, która powiedziała mi, ze u niej było tak dużo mazi, że pan z serwisu musiał czyścić pod ciśnieniem karcherem.

    1. Kinga Petrus pisze:

      Ale o tym czepianiu się to napisałam z przymrużeniem oka 🙂 . Ja Ci wierzę, że tak jest i tak jak napisałam ile osob tyle problemów. Na mojej grupie na FB też ludzie często pokazują, że pralka im brudzi. Kurcze nie powinno się tak dziać.

      Co do Surf, to ja wybieram proszki/kapsułki z uwagi na zapach, bo moim zdaniem wszystkie piorą podobnie. Aktualnie jestem na etapie używania surf i jest super, pranie pachnie intensywnie nawet po wyjęciu go z suszarki 🙂

      Dziękuję, że napisałaś o problemie, inne osoby które tu zajrzą przeczytają Twój komentarz.

  11. Kinga Petrus pisze:

    Marto skorzystaj z promocji https://www.przetestujsurf.pl/, zapomniałam Ci o niej napisać 🙂 jest do 31.08

  12. Marta pisze:

    Dziękuję Kingo, mam nadzieję, że nie wyrzuciłam jeszcze paragonu. Zapach tak jak napisałaś- jest fantastyczny;)

  13. Gość pisze:

    A czy ktoś patrzy na grzałkę w pralce wybierając proszek bez calgonu?

  14. Ziggi pisze:

    Warto kupić też dobrze skoncentrowane proszki lub płyny do prania. Dzięki temu Jedno opakowanie może nam starczyć na większą ilość prań! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kinga Petrus

Nikt nie jest perfekcyjny. Dla każdego to pojęcie może znaczyć coś innego. Dla mnie ważne jest to, by stworzyć taki dom, w którym każdy z członków naszej rodziny będzie czuł się dobrze.

Popularne kategorie
DIY
Warto przeczytać
Porozmawiajmy
Jak mogę Ci pomóc?
Witaj,

jak mogę Ci pomóc?

Masz problem z TM6? - najpierw skontaktuj się ze swoim przedstawicielem