Wyprawka dla noworodka + lista do druku

Mam wrażenie, że nadszedł czas, by pomyśleć o porodzie i przygotować się na powitanie córeczki. Co prawda zostało mi jeszcze z 5-6 tygodni, ale wiem, że ten okres minie bardzo szybko.

Zakupy dla małej zaczęłam już jakiś czas temu, ale teraz postanowiłam uporządkować listę rzeczy, która będzie mi potrzebna. Dzięki niej będę wiedziała co jeszcze trzeba kupić i ile pieniędzy na ten cel przeznaczyć.

Mam nadzieję, że któraś z Was skorzysta z mojej listy, oczywiście jestem otwarta na podpowiedzi dziewczyn, które są już mamami i etap kompletowania wyprawki mają za sobą. Może są rzeczy, które się Wam sprawdziły i takie, których zakup był nieudany 🙂

POKÓJ DZIECKA

Chciałam, by w pokoju córki były rzeczy w kilku kolorach: białym, szarym oraz elementy różu, od którego nie da się uciec.  Podłogę mamy dębową i elementy o takim kolorze również znajdą się w pokoju dziecka.

Dodatki prezentowałam na profilu Instagram, ale dla tych co nie mają konta, pokażę je poniżej.

 

instagram_pokoj_dziecka_dodatki_1

 

Jeszcze nie wiem do czego użyję tego pudełka/organizera ale strasznie mi się spodobało. Zapłaciłam za nie 34 zł i kupiłam je w TK MAXX.

 

instagram_pokoj_dziecka_dodatki_2

 

Planowałam kupić bardziej trwałe pudełka, na dodatek w kolorze szarym, ale ich cena mnie troszkę odstraszyła. W zastępstwie znalazłam te cudowne pudełka w kropki 🙂 Idealne do pokoju dziewczynki. Kupiłam je w Ikei za  15,99 / 2 sztuki zł. LINK

 

instagram_pokoj_dziecka_dodatki_3

 

Kolejną zdobyczą jest pojemnik na zabawki. Szary wymarzony z fajnym napisem. Kupiony w TK Maxx za 59 zł. Kocyk w gwiazdki kupiłam w Milly Vanilly za 33 zł.

 

instagram_pokoj_dziecka_dodatki_4

 

Pompony również znajdą się w pokoju małej. Wiem, że to zbieranina kurzu, ale wystarczy opłukać je pod wodą i wysuszyć. Te na zdjęciu powyżej zrobione są z organzy i pokazywałam Wam tutorial jak je zrobić w tym poście -> Jak zrobić pomponyParę dni temu kupiłam tiul i mam zamiar zrobić porządne pompony z tiulu, bo te nie wyglądają tak okazale jak bym chciała 🙂 Poza tym obiecałam pompony koleżance i muszę je wykonać 🙂

 

instagram_pokoj_dziecka_dodatki_5

 

Świnka również została kupiona w TK MAXX za 59 zł. Będziemy małej wrzucać 5zł albo zamiast prezentów dziadkowie będą wrzucać pieniądze i będziemy zbierać ;). Na co nie wiem, ale pewnie na szaleństwo podczas wakacji, jak mała podrośnie na tyle, by mogła z tych atrakcji korzystać.

Wracając do wyprawki, bo powyższe przedmioty stanowią element dekoracyjny niż taki, który jest potrzebny małej 🙂

SPANIE

 

wyprawka_dla_dziecka_spanie

Łóżeczko miało być białe, proste z wyjmowanymi szczebelkami, ale mamy pożyczone w kolorze sosny. Ostatnio jednak okazało się, że ktoś z rodziny męża ma jego łóżeczko w piwnicy. Byliśmy w szoku, że łóżeczko przetrwało, dokładnie jeszcze nie wiemy w jakim jest stanie, ale planujemy je odnowić i pomalować na biało. Moja córka może spać w łóżeczku swojego taty 🙂

Rożek kupiłam TUTAJ. Póki co tylko jeden, jeśli będzie potrzeba to kupię drugi na zmianę. Do szpitala się przyda, ale nie wiem czy córeczka będzie chciała dalej w nim spać.

Niani elektronicznej jeszcze nie mamy. Wybrany przez nas model to Philips Avent model 560. Najtaniej można go kupić TUTAJ i myślę, że to dobry wybór. Jakich niani elektronicznych Wy używacie i polecacie?

Śpiworki do snu sprawdziły się u moich koleżanek. Taki jak ten ze zdjęcia kupiłam ( TUTAJ ) koleżance w prezencie i była z niego bardzo zadowolona. Sama mam kupionych kilka śpiworków w zależności od wieku dziecka i mam nadzieję, że nam się sprawdzą.

Karuzela do łóżeczka przyda się dla małej. Wybrałam model Fisher Price RainForest. Bardzo lubię tę serię i mamy już bujaczek Fisher Price, ale o tym później. Karuzeli jeszcze nie kupiłam, kosztuje ok. 200 zł. Zastanawiam się nad używanym modelem, jest pełno ogłoszeń w internecie. Warto kupić taki model? A może polecicie mi coś innego?

Nie kupuję ochraniaczy na łóżeczko ani baldachimu. Zastanawiam się nad monitorem oddechu, ale to bardzo kosztowna rzecz. Kocyki już mam i to tyle, że muszę się powstrzymywać przed kupnem kolejnego 🙂 Pościel jest kupiona, ale wiem, że nie będzie nam potrzebne przez dłuższy czas.

PODRÓŻOWANIE / SPACERY

 

wyprawka_dla_dziecka_podrozowanie_spacery

Nad wózkiem zastanawiałam się bardzo długo. Brałam pod uwagę X-landera, ale okazał się ciężki i ze słabą amortyzacją. Podobają mi się również drogie wózki, ale niektóre z nich nie wyglądają na stabilne i uznałam, że nie są dla nas odpowiednie. Będąc raz na zakupach w Smyku natknęliśmy się na promocję wózków i wybraliśmy wózek Bebetto Luca. Zamiast 1500 zł zapłaciliśmy tylko 999 zł 🙂 Jest szary, dokładnie taki jak chciałam. Są nowsze modele wózków Bebetto, zerknijcie, są bardzo ładne.

Fotelik samochodowy Maxi Cosi Citi otrzymaliśmy od naszych znajomych.  Koszt fotelika to 200-500 złWszystko zależy od tego jakim budżetem dysponujemy.

Nasza córka urodzi się pod koniec roku, czyli w okresie zimowym. Potrzebowaliśmy śpiworek do wózka. Kolejna rzecz, którą pożyczyła mi koleżanka. Nasz model to śpiworek z wózka X-lander.

Bardzo chciałabym korzystać z nosideł, niekoniecznie chust, bo wydają mi się trudne do zakładania i wiem, że trzeba się na tym znać, by nie zrobić krzywdy maluszkowi. Nosideł możemy używać dopiero wtedy, kiedy nasze dziecko już siedzi, a chusty od urodzenia. Koleżanka pożyczyła mi nosidło ekologiczne Caboo, które jest alternatywą dla chust. Jego cena jest bardzo wysoka, ale spróbuję go wykorzystać do noszenia córeczki.

Nie otrzymaliśmy do wózka mufki, dlatego też kupiłam ją osobno. Nie kupiłam oryginalnej mufki Bebetto. Wybrałam produkt firmy Sensillo. Za mufkę zapłaciłam w hurtowni ok. 15 zł.

Torba na akcesoria, którą otrzymaliśmy do wózka jest wystarczająca na krótkie spacery. Ostatnio będąc z mamą w TK Maxx znalazłam torbę SoYoung w super cenie – 129 zł. Identyczną można kupić za 399 zł TUTAJSama w sobie nie jest lekka, ale ma mnóstwo przegródek, które z pewnością wykorzystam. Wygląda bardzo ładnie i można ją nosić zamiast zwykłej torebki. Wykorzystam ją jako torbę do szpitala.

Potrzebuję jeszcze kupić parasolkę do wózka. Zabawki do zawieszania w wózku i foteliku już mam. Kombinezony na zimę również są już w naszej szafie i czekają na malutką.

 PIELĘGNACJA I KARMIENIE

 

wyprawka_dla_dziecka_pielegnacja_karmienie

Mieliśmy do wyboru dwie opcje. Wanienkę na stelażu lub opcję komody z wanienką i przewijakiem. Po namyśle zdecydowałam się na komodę do kąpieli firmy CebaKolejna rzecz, którą pożyczyła mi koleżanka. Czy się sprawdzi, myślę że tak, ale okaże się niedługo. Koszt takiej komody do kąpieli to ok. 200 zł.

Tradycyjny przewijak również posiadam, zainstalowałam go na łóżeczku. Przyda się, gdyż komoda do kąpieli zostaje głównie w łazience. Na szczęście jest na kółkach i to na niej będą wszystkie kremy, pieluszki itp., gdy będzie potrzebny przeniosę go do pokoju. Marzył mi się taki przewijak jak ze zdjęcia, w kolorze szarym w gwiazdki lub chmurki, ale dokupiłam okrycia na przewijak w cenie 8 zł za sztukę, właśnie w kolorze szarym 🙂

Planuję karmić piersią i mam nadzieję, że mi się to uda. Póki co mam w domu laktator Tomme TippeeKorzystacie z manualnych, czy elektronicznych laktatorów?

Zastanawiam się nad poduszką do karmienia. Wiem, że można używać zwykłej poduszki, którą mamy w domu. Ostatnio znalazłam jednak poradnik DIY jak zrobić taką poduszkę i do jej zrobienia chcę namówić siostrę 🙂 Jeśli się uda to poradnik zaprezentuję na blogu. Warto kupić rogal do spania lub poduszkę do karmienia? Nie są to tanie rzeczy dlatego ciągle się zastanawiam.

Zakupiłam też zestaw startowy butelek firmy Avent. Koleżanka poleciła mi stronę, gdzie kupiłam go najtaniej w całym Internecie -> LINKMyślę, że na początek taki zestaw wystarczy.

Jeśli chodzi o kosmetyki to postawiłam na emolienty, tradycyjne opatrunki jałowe i waciki do pielęgnacji dziecka. Mam również w szufladzie chusteczki nawilżane. Kupiłam nowość na rynku, chusteczki firmy Velvet. Jeszcze nie sprawdziłam dokładnie ich składu, ale wiem, że nie zawierają alkoholu, parabenów, silikonów, syntetycznych olejów oraz phenoxyethanolu i szybko znikają ze sklepów. A propos składu produktu, ostatnio natknęłam się na świetną stronę www.srokao.pl, na której autorka umieszcza analizę produktów, kosmetyków dla mam i dzieci. Warto tam zajrzeć, znajdziecie tam analizę chusteczek nawilżanych, emolientów, proszków do prania i wielu innych kosmetyków. Jak się okazuje, te które są tanie i wydawały mi się złe,  są to kosmetyki o bardzo dobrym składzie, które możemy użyć dla naszych dzieci.

ZABAWA

wyprawka dla noworodka lista do druku

Leżaczek RainForest firmy FisherPrice został mi pożyczony. Jak tak piszę dla Was ten post to widzę ile rzeczy mamy od znajomych. Jak się okazuje jesteśmy prawie ostatni, wśród znajomych, którym rodzi się w tym roku dziecko 🙂 Tak jak pisałam Wam wcześniej uwielbiam kolekcję RainForest i cieszę się, że ten leżaczek będzie używała moja córka.

Mata edukacyjna RainForest była na mojej liście życzeń. Teściowa podarowała nam inną matę równie fajną z duża ilością zabawek i elementów, które sprawią naszej córeczce radość. Śledźcie mój Instagram, tam pochwalę się jak wygląda nasza mata edukacyjna.

Zakupiłam mojej małej jeden gryzak, zabawki na wózek i do fotelika samochodowego. Moim ostatnim odkryciem są zakupy na stronie  AliexpressKupuję tam zabawki za np. 3 dolary, przesyłka do Polski jest darmowa i trwa co prawda do 4 tygodni, ale jestem póki co zadowolona z tego co otrzymałam.

Kojec to temat na przyszłość, jeszcze się nie zastanawiałam nad firmą i wielkością. Tak samo z łóżeczkiem turystycznym, które nie wiem czy będzie potrzebne.

PLIKI DO ŚCIĄGNIĘCIA

 

Stworzyłam listę, na której znalazły się według mnie potrzebne rzeczy dla maluszka. Celowo nie pisałam ilości sztuk przy niektórych pozycjach. To sprawa indywidualna i każda zdecyduje ile zakupic np. pieluszek flanelowych i tetrowych.  Na liście nie ma też ubranek. Wydaje mi się, że tutaj też nie ma nakazu kupowania 5 body i 5 kaftaników. Każdy kupuje ile chce i potrzebuje. Jednej z nas przydały się body i kaftaniki, ktoś inny znowu wolał śpiochy dla dziecka.

Moja lista jest w kilku kolorach do wyboru. Jest też wersja pionowa i pozioma oraz wersja wypełniona i niewypełniona.

wyprawka dla noworodka lista do drukuWersja pionowa turkusowa – DOWNLOAD

Wersja pionowa fioletowa – DOWNLOAD

wyprawka_poziom_niewypelniona

Wersja pozioma turkusowa, niewypełniona – DOWNLOAD

Wersja pozioma fioletowa, niewypełniona – DOWNLOAD

 

wyprawka dla noworodka lista do druku

Ikony zostały pobrane z Freepik

 

Jeśli macie jakieś sugestie odnośnie rzeczy dla dziecka to piszcie 🙂 Bardzo Was o to proszę.

49 odpowiedzi na “Wyprawka dla noworodka + lista do druku”

  1. Marta Stec napisał(a):

    Moje sugestie jako mamy 2.5 latka i w drugiej ciąży przewijak zwykły to największe dobrodziejstwo ☺warto kupić jeszcze 2 pokrowce żeby dzidziusiowi było ciepło. Nie polecam emolientow bo one mają lecznicze działanie i powinno się je stosować tylko w przypadku problemów skórnych a nie od początku bo dzidziuś może sie uodpornic – polecam ziajke lub dzidziusia. Jezeli chodzi o pranie to płyn lub gel Jelp. Pieluszki i chusteczki to tylko pampersowych uzywalismy i jestem mega zadowolona żadnych problemów nie było a często można w promocji kupić. I na początku nie wieszalabym Żadnych zabawek do wózka i łóżeczka no dzidziuś ich jeszcze nie widzi zresztą dużo śpi i uważam że przez miesiąc ogóle są nie przydatne ☺

    • Co do zabawek to wiem, że przez pierwszy miesiąc się nie przydadzą, ale już czekają na małą 🙂 Co do emolientów to zdania są podzielone, ale może faktycznie jest tak jak piszesz. Przymierzam się też do zakupu Ziajki, mam już krem na brodawki z Ziajki. Jeśli chodzi o pranie to Jelp jest najlepszy, zgadzam się. Pieluszki mamy Pampers i na spróbowanie Dada, które ponoć są identyczne jak Pampers tylko że grubsze 🙂 Pokrowce na przewijak mamy – 4 sztuki 🙂

      Dziękuję za porady, pozdrawiam 🙂

      • Lilka85 napisał(a):

        Ja zwracam uwagę na zawartość emolientów, noworodki i niemowlęta mają czasem skórę baardzo delikatną i suchutką. Chusteczki nawilżane też mogą mieć emolienty, np. Kindii te przeznaczone dla noworodków właśnie, New Baby Care.

  2. Marta Stec napisał(a):

    Moje sugestie jako mamy 2.5 latka i w drugiej ciąży przewijak zwykły to największe dobrodziejstwo ☺warto kupić jeszcze 2 pokrowce żeby dzidziusiowi było ciepło. Nie polecam emolientow bo one mają lecznicze działanie i powinno się je stosować tylko w przypadku problemów skórnych a nie od początku bo dzidziuś może sie uodpornic – polecam ziajke lub dzidziusia. Jezeli chodzi o pranie to płyn lub gel Jelp. Pieluszki i chusteczki to tylko pampersowych uzywalismy i jestem mega zadowolona żadnych problemów nie było a często można w promocji kupić. I na początku nie wieszalabym Żadnych zabawek do wózka i łóżeczka no dzidziuś ich jeszcze nie widzi zresztą dużo śpi i uważam że przez miesiąc ogóle są nie przydatne ☺

    • Kinga napisał(a):

      Co do zabawek to wiem, że przez pierwszy miesiąc się nie przydadzą, ale już czekają na małą 🙂 Co do emolientów to zdania są podzielone, ale może faktycznie jest tak jak piszesz. Przymierzam się też do zakupu Ziajki, mam już krem na brodawki z Ziajki. Jeśli chodzi o pranie to Jelp jest najlepszy, zgadzam się. Pieluszki mamy Pampers i na spróbowanie Dada, które ponoć są identyczne jak Pampers tylko że grubsze 🙂 Pokrowce na przewijak mamy – 4 sztuki 🙂

      Dziękuję za porady, pozdrawiam 🙂

  3. Anna Dziedzic napisał(a):

    Karuzeli nie polecam. Po pierwsze dlatego ze dzieciątko i tak nie widzi kolorow-tylko biały i czarny A poza tym karuzela któragra kreci się nie jest wskazana dla malutkich dzieci – Za dużo bodźców. Pozdrawiam

  4. Natalia Adamczyk napisał(a):

    Jestem mamą dwóch synów i o ile pierwszy z nich wychowany normalnie drugi skrajny wczesniaka z 25tc i musiałam zwrócić uwagę na wiele rzeczy. Najważniejsze w pierwszym okresie po narodzinach to stymulowanie kanału wzrokowego słuchowego dotykowy. Czarno białe rysunki do wydruku w internecie, kojące melodie jak również słuchowiska bajki, polecam misia i margolcie. Ma szybkie utwory ale są spójne w tempie z rytmem bicia serca dziecka. Zastanawiasz się nad rozkiem i śpiwora i. Jeśliby chodzi oczywiście rozwój stawów biodrowych nie polecam. Pani w poradni przy usg bioder.powirdziala ze to źle wpływa.

    • Mam już czarne książeczki i czarne obrazki będę stosowała 🙂 Jeśli chodzi o rożek to wiem, że używają w szpitalu i chyba na tym poprzestanę. Co do śpiworka to one mają dużo miejsca bo wyglądają jak gruszka i dziecko ma swobodę w ruszaniu nóżkami.
      Z synkiem wszystko dobrze? Bardzo wcześnie się urodził. Ostatnio oglądam 600 gramów szczęścia i widzę jakie to maluszki

  5. Anna Dziedzic napisał(a):

    Karuzeli nie polecam. Po pierwsze dlatego ze dzieciątko i tak nie widzi kolorow-tylko biały i czarny A poza tym karuzela któragra kreci się nie jest wskazana dla malutkich dzieci – Za dużo bodźców. Pozdrawiam

  6. Natalia Adamczyk napisał(a):

    Jestem mamą dwóch synów i o ile pierwszy z nich wychowany normalnie drugi skrajny wczesniaka z 25tc i musiałam zwrócić uwagę na wiele rzeczy. Najważniejsze w pierwszym okresie po narodzinach to stymulowanie kanału wzrokowego słuchowego dotykowy. Czarno białe rysunki do wydruku w internecie, kojące melodie jak również słuchowiska bajki, polecam misia i margolcie. Ma szybkie utwory ale są spójne w tempie z rytmem bicia serca dziecka. Zastanawiasz się nad rozkiem i śpiwora i. Jeśliby chodzi oczywiście rozwój stawów biodrowych nie polecam. Pani w poradni przy usg bioder.powirdziala ze to źle wpływa.

    • Kinga napisał(a):

      Mam już czarne książeczki i czarne obrazki będę stosowała 🙂 Jeśli chodzi o rożek to wiem, że używają w szpitalu i chyba na tym poprzestanę. Co do śpiworka to one mają dużo miejsca bo wyglądają jak gruszka i dziecko ma swobodę w ruszaniu nóżkami.
      Z synkiem wszystko dobrze? Bardzo wcześnie się urodził. Ostatnio oglądam 600 gramów szczęścia i widzę jakie to maluszki

  7. Giraffriela . napisał(a):

    Po co dokładnie jest kojec?
    Niektórzy rodzice używają kojca jako łóżeczka .-.

    • Kojec jest większy i wyznacza granice zabawy dziecka. Niektóre są na tyle duże, że można tam włożyć matę edukacyjną, bujaczek i inne zabawki. Dzięki niemu masz kontrolę nad dzieckiem szczególnie wtedy gdy już raczkuje, a Ty chcesz coś zrobić np. przygotować obiad.

      • karola napisał(a):

        Jak dziecko jest typem marudy to nie ugotujesz obiadu jak dziecko jest samo w kojcu 😛 Niektóre dzieci potrzebują towarzystwa i koniec.
        Widać, że to pierwsze dziecko, połowę z tych rzeczy użyjesz kilka razy. Z perspektywy czasu to nie kupowałabym nawet przewijaka, nie wspominając o tym całym stojaku do kąpieli, po kilku miesiącach jest niebezpieczny. Lepiej dziecko przyzwyczajać od razu do wanny, żeby nie bało się dużych przestrzeni. Butelki i laktator: jak się okazuje laktatorem można sobie krzywdę zrobić (nadprodukcję, zastoje pokarmu). Jak dziecko jest na piersi to przez pół roku masz spokój z butelkami i laktatorami. A po pół roku przyda Ci się tylko największa butelka i tyle. Jak poduszka do karmienia to tylko ta duża, ale uwaga, żeby w środku była miękka, bo ta z małymi kuleczkami jest strasznie niewygodna (polecam z FikiMiki). Rożek to może użyjesz 2 razy. Śpiworek do spania niektórzy używają, moje dziecko tego nie cierpi – lubi swobodę. Emulsja do kąpieli super sprawa! I mam taki sam śpiwór do wózka jak na zdjęciu, służył całą zimę, wózek stoi na klatce, nie chciałam do wózka dawać poduszki i kołdry bo jakoś dziwnie by było dawać dziecko w kombinezonie pod kołdrę 😀

        • Myślę że to sprawa indywidualna i każde dziecko jest inne 🙂 ma inne potrzeby jak i rodzice. Komodę z wanienka używały dwie moje koleżanki, jedna do roku, druga używa jej do 7 miesięcznego dziecka. Inna znowu używała wanienki ze stelażem a potem wanna. Co do rozka podobnie – dzieci koleżanek uwielbiały w nich spać 🙂 większość rzeczy mam pożyczone i zobaczę czy się przydadzą 🙂 a co do laktatora to warto mieć. Koleżanka miała problemy po cc, długo czekała na pokarm, dziecko nie pomagało a laktator tak i dzięki niemu zaczęła mieć tyle mleka ile powinna 🙂 wiesz co się sprawdziło u innych czy u Ciebie niekoniecznie sprawdzi się u mnie 🙂 ale dziękuję za rady 🙂 zobaczymy jak to będzie z moja mała

          • karola napisał(a):

            No jasne ze tak. Dobrze ze masz pożyczone bo kupować to wszystko to strata pieniędzy a i potem nie ma gdzie tego upychac. Wiem ze dużo rzeczy kupiłam niepotrzebnie. W domu mam chyba 3 paczki wkładek laktacyjnych bo koleżanki miały ostry wyciek a u mnie nic 😉 pas poporodowa tez kupiłam a potem bałam się go używać. Brzuch sam szybko wrócił do normy.

          • Można wydać majątek na rzeczy dla dzieci. W każdym sklepie jest tego mnóstwo i czasem kupujemy rzeczy niepotrzebne, a drogie. Komoda do kąpieli kosztuje 200 zł, a nie dałabym za nią tyle 🙂 Mimo, że fajnie wygląda i pewnie jest przydatna 🙂

  8. Giraffriela . napisał(a):

    Po co dokładnie jest kojec?
    Niektórzy rodzice używają kojca jako łóżeczka .-.

  9. Lilka85 napisał(a):

    Ja zwracam uwagę na zawartość emolientów, noworodki i niemowlęta mają czasem skórę baardzo delikatną i suchutką. Chusteczki nawilżane też mogą mieć emolienty, np. Kindii te przeznaczone dla noworodków właśnie, New Baby Care.

  10. mira_belka napisał(a):

    Też spodziewam się pociechy 🙂 Tylko w przeciwieństwie do Ciebie jestem prawie w środku ciąży. Odnosnie karuzelki, którą planuję sprawić maleństu, to:
    SMOBY Cotoons KARUZELA z projektorem. Polecała mi ją koleżanka i wiem, że sprawdziła się też jako prezent dla drugiej koleżanki. Karuzela umozliwia projekcję różnych kształtów oraz jest możliwość włączenia jednej z czterech melodii. Myślę, że to ciekawy pomysł na zainteresowanie malucha 🙂

  11. mira_belka napisał(a):

    Też spodziewam się pociechy 🙂 Tylko w przeciwieństwie do Ciebie jestem prawie w środku ciąży. Odnosnie karuzelki, którą planuję sprawić maleństu, to:
    SMOBY Cotoons KARUZELA z projektorem. Polecała mi ją koleżanka i wiem, że sprawdziła się też jako prezent dla drugiej koleżanki. Karuzela umozliwia projekcję różnych kształtów oraz jest możliwość włączenia jednej z czterech melodii. Myślę, że to ciekawy pomysł na zainteresowanie malucha 🙂

  12. karola napisał(a):

    Jak dziecko jest typem marudy to nie ugotujesz obiadu jak dziecko jest samo w kojcu 😛 Niektóre dzieci potrzebują towarzystwa i koniec.
    Widać, że to pierwsze dziecko, połowę z tych rzeczy użyjesz kilka razy. Z perspektywy czasu to nie kupowałabym nawet przewijaka, nie wspominając o tym całym stojaku do kąpieli, po kilku miesiącach jest niebezpieczny. Lepiej dziecko przyzwyczajać od razu do wanny, żeby nie bało się dużych przestrzeni. Butelki i laktator: jak się okazuje laktatorem można sobie krzywdę zrobić (nadprodukcję, zastoje pokarmu). Jak dziecko jest na piersi to przez pół roku masz spokój z butelkami i laktatorami. A po pół roku przyda Ci się tylko największa butelka i tyle. Jak poduszka do karmienia to tylko ta duża, ale uwaga, żeby w środku była miękka, bo ta z małymi kuleczkami jest strasznie niewygodna (polecam z FikiMiki). Rożek to może użyjesz 2 razy. Śpiworek do spania niektórzy używają, moje dziecko tego nie cierpi – lubi swobodę. Emulsja do kąpieli super sprawa! I mam taki sam śpiwór do wózka jak na zdjęciu, służył całą zimę, wózek stoi na klatce, nie chciałam do wózka dawać poduszki i kołdry bo jakoś dziwnie by było dawać dziecko w kombinezonie pod kołdrę 😀

    • Kinga napisał(a):

      Myślę że to sprawa indywidualna i każde dziecko jest inne 🙂 ma inne potrzeby jak i rodzice. Komodę z wanienka używały dwie moje koleżanki, jedna do roku, druga używa jej do 7 miesięcznego dziecka. Inna znowu używała wanienki ze stelażem a potem wanna. Co do rozka podobnie – dzieci koleżanek uwielbiały w nich spać 🙂 większość rzeczy mam pożyczone i zobaczę czy się przydadzą 🙂 a co do laktatora to warto mieć. Koleżanka miała problemy po cc, długo czekała na pokarm, dziecko nie pomagało a laktator tak i dzięki niemu zaczęła mieć tyle mleka ile powinna 🙂 wiesz co się sprawdziło u innych czy u Ciebie niekoniecznie sprawdzi się u mnie 🙂 ale dziękuję za rady 🙂 zobaczymy jak to będzie z moja mała

      • karola napisał(a):

        No jasne ze tak. Dobrze ze masz pożyczone bo kupować to wszystko to strata pieniędzy a i potem nie ma gdzie tego upychac. Wiem ze dużo rzeczy kupiłam niepotrzebnie. W domu mam chyba 3 paczki wkładek laktacyjnych bo koleżanki miały ostry wyciek a u mnie nic 😉 pas poporodowa tez kupiłam a potem bałam się go używać. Brzuch sam szybko wrócił do normy.

        • Kinga napisał(a):

          Można wydać majątek na rzeczy dla dzieci. W każdym sklepie jest tego mnóstwo i czasem kupujemy rzeczy niepotrzebne, a drogie. Komoda do kąpieli kosztuje 200 zł, a nie dałabym za nią tyle 🙂 Mimo, że fajnie wygląda i pewnie jest przydatna 🙂

  13. Aleksandra Szostak napisał(a):

    Może to nie jest typowy „sprzęt” ale mnie po porodzie bardzo przydała się książka o karmieniu piersią „Warto karmić piersią” Magdaleny Nehring – Gugulskiej. Książkę dostałam od położnej. Myślę, że warto zapoznać się z nią nawet przed porodem, bo po urodzeniu dziecka karmienie okazuje się sprawą podstawową, przynajmniej u mnie tak było. :)) jeżeli znajdę na stronie Twojego maila, za chwilę podeślę Tobie e – booka. :)) Pozdrawiam. :)) Ola Szostak

  14. Aleksandra Szostak napisał(a):

    Może to nie jest typowy "sprzęt" ale mnie po porodzie bardzo przydała się książka o karmieniu piersią "Warto karmić piersią" Magdaleny Nehring – Gugulskiej. Książkę dostałam od położnej. Myślę, że warto zapoznać się z nią nawet przed porodem, bo po urodzeniu dziecka karmienie okazuje się sprawą podstawową, przynajmniej u mnie tak było. :)) jeżeli znajdę na stronie Twojego maila, za chwilę podeślę Tobie e – booka. :)) Pozdrawiam. :)) Ola Szostak

    • Kinga napisał(a):

      Olu dziękuję za książkę, dostałam i słyszałam o niej. Z pewnością przeczytam. Bardzo chcę karmić piersią i zrobię wszystko, by tak było 🙂 Pozdrawiam

  15. Aleksandra Szostak napisał(a):

    Cieszę się, że książka dotarła. Karmić piersią warto naprawdę. :))Ja mojego synka karmię już prawie dwa lata, a w drodze kolejny maluszek, termin pod koniec marca. Co do sprzętu to mi się bardzo przydała waga dla noworodków i niemowląt. zakupiłam po porodzie, bo chciałam systematycznie sprawdzać , jak dzieciątko przybiera na wadze. No i taki drobiazg – nożyczki do obcinania paznokci dla maluszków, miałam kilka ale jedne są najlepsze, w razie czego mogę sprawdzić jakie, bo w tej chwili nie pamiętam. Od bratowej dostałam takie rękawiczki łapki – niedrapki myślałam, że się nie przydadzą, a przydały się, bo maluszek dotykając buźki miał tendencję do zadrapywania jej. :))

  16. Aleksandra Szostak napisał(a):

    Cieszę się, że książka dotarła. Karmić piersią warto naprawdę. :))Ja mojego synka karmię już prawie dwa lata, a w drodze kolejny maluszek, termin pod koniec marca. Co do sprzętu to mi się bardzo przydała waga dla noworodków i niemowląt. zakupiłam po porodzie, bo chciałam systematycznie sprawdzać , jak dzieciątko przybiera na wadze. No i taki drobiazg – nożyczki do obcinania paznokci dla maluszków, miałam kilka ale jedne są najlepsze, w razie czego mogę sprawdzić jakie, bo w tej chwili nie pamiętam. Od bratowej dostałam takie rękawiczki łapki – niedrapki myślałam, że się nie przydadzą, a przydały się, bo maluszek dotykając buźki miał tendencję do zadrapywania jej. :))

    • Kinga napisał(a):

      Wagę mam od koleżanki 🙂 Całą resztę też. Co do łapek niedrapek to mam kilka sztuk, ale niektóre ubranka mają dłuższe rękawki i można je wywinąć na rączki 🙂 Dziękuję za rady 🙂

  17. oliffka napisał(a):

    Ja bardzo polecam zakup monitora oddechu, tylko koniecznie z dwoma płytkami sensorycznymi pod materacyk, a nie z jedną. Dzięki temu urządzeniu śpię w nocy spokojnie, wystarczy że widzę migającą diodę która miga wyczuwając ruchy oddechowe dziecka, a w razie bezdechu włącza się alarm, którego nie sposób nie usłyszeć.

  18. oliffka napisał(a):

    Ja bardzo polecam zakup monitora oddechu, tylko koniecznie z dwoma płytkami sensorycznymi pod materacyk, a nie z jedną. Dzięki temu urządzeniu śpię w nocy spokojnie, wystarczy że widzę migającą diodę która miga wyczuwając ruchy oddechowe dziecka, a w razie bezdechu włącza się alarm, którego nie sposób nie usłyszeć.

  19. Natalia Madej napisał(a):

    Ah, widac ze cora jest bardzo oczekiwania, a ty bardzo przygotowana;)

    Rozek, spiworek – trzeba zobaczyc, moja corka nie chciala byc owijana, wiec sie nie sprawdzilo. Nie kupowalabym rzeczy za grubych, nawet jesli to zima, to w domu jest cieplo. Nawet niemowle nie potrzebuje za grubych ubran.
    My mielismy lozeczko z ikea ktore mozna bylo podniesc na wysokosc naszego lozka i dostawic do niego. Praktyczne na karmienie nocne.
    Karuzelki – zdecydowanie nie, duzo bodzcow, zreszta dziecko i tak sie nudzi sybko wszystkim 😉
    Chusta – uzywalam, ale widze ze wiele mam uzywa innych nosidel i tez jest ok. Wazne zeby nozki byly jak do zabki.
    Podusza rogal do karmienia – moj hit 😉 najpierw sie na niej karmilo, ale tak do 9 miesiaca,
    potem byla juz na te poduszke zbyt ciezka, ale sprawdza sie nadal np. jako blokada aby nie spadla z lozka jak spi.
    I w ciazy do spania dla mamy,ale to chyba za pozno 😉

    Zobacz sobie fajne mobile Montessori na dzikajablon, moze cie zainteresuje. Mozna zrobic samemu. Przy drugim dziecku na pewno sama bede je tez robic.

    Super, ze chcesz karmic piersia, w polsce chyba trzeba do tego duzo samozaparacia. U mnie sprawdzil sie manualny
    Medela.

    Sama kupilabym tez dla siebie fajny fotel bujany, wygodny. Mozna tez pomyslec o lampce, nieco przydymionej na poczatek. Ale nie jest to konieczne. Mysle, ze majac wlasne mieszkanie kupilabym jakis kokon – bujak, cos w rodzaju hamaka dla dziecka, aby pomoc mu zasnac.

    Pozdrawiam,
    Natalia

    • Chyba jestem przygotowana 🙂 Chociaż ciągle mi się wydaje, że jednak nie 🙂 Denerwuję się już powoli 🙂

      Kupiłam poduszkę rogal, super się na niej śpi i widzę, że do karmienia nadaje się idealnie 🙂

      Właśnie czytam na temat zabawek Montessori – dziękuję za polecenie 🙂

  20. Kinga napisał(a):

    Chyba jestem przygotowana 🙂 Chociaż ciągle mi się wydaje, że jednak nie 🙂 Denerwuję się już powoli 🙂

    Kupiłam poduszkę rogal, super się na niej śpi i widzę, że do karmienia nadaje się idealnie 🙂

    Właśnie czytam na temat zabawek Montessori – dziękuję za polecenie 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Mam na imię Kinga.

Nikt nie jest perfekcyjny. Dla każdego to pojęcie znaczy coś innego. Ważne jest, by stworzyć taki dom, w którym każdy z członków naszej rodziny będzie czuł się dobrze.

Reklama

Newsletter

Portale społecznościowe

Close
Copy Protected by Chetan's WP-Copyprotect.