Test 3 produktów Sidolux

Odkąd prowadzę bloga i coraz więcej mam czytelników, otrzymuję co jakiś czas produkty do testowania.
Bardzo mnie to cieszy bo zanim kupicie dany produkt możecie przeczytać moją opinie na jego temat.
Niedawno otrzymałam 3 produkty do testowania :
1) Sidolux M przeciw kurzowi hypoalergiczny
Informacje z opakowania:
– bez substancji uczulających
– likwiduje alergeny
– bezpieczny dla dzieci
– delikatny zapach
 
Doskonale czyści powierzchnie szklane, drewniane, plastikowe i z płyt MDF.
Składniki kompozycja zapachowa
Użyłam go sprzątając dom. Wyczyściłam meble kuchenne, stół kuchenny, następnie stolik, komody, regały. Po rozpyleniu  z ok. 20cm wygląda tak:
Jestem z niego zadowolona, ma przyjemny zapach, nie pozostawia smug na meblach jak niektóre środki, które stosowałam. Nie jestem alergikiem, ale fakt, że jest hypoalergiczny przemawia na jego korzyść. Z pewnością nie ma w nim ogromnej ilości chemicznych środków niezdrowych dla naszego organizmu.
Produkt posiada dwa znaczki:
Ten symbol informuje konsumenta, że produkt nie zawiera freonów, które niszczą warstwę ozonową, a tym samym przyczyniają się do globalnego ocieplenia klimatu.
Błękitny anioł – najstarszy znak ekologiczny funkcjonujący nieprzerwanie od 1977r. Ustanowiony przez Niemieckie Ministerstwo Środowiska, aby wyróżnić firmy, których produkcja jest przyjazna naturze. Obecnie znaleźć możemy go na ponad 3 tys. rozmaitych produktów
2) Uniwersalny płyn do mycia podłóg
Informacje z opakowania:
płyn do mycia wszsytkich zmywalnych powierzchni
– skutecznie usuwa zabrudzenia
– nie pozostawia smug
– pozostawia długotrwały, przyjemny zapach
Zastosowałam środek do mycia podłogi z płytek

W 5 litrach wody należy rozpuścić 1,5 nakrętki płynu. Bardzo ładnie się pieni i ma niesamowity zapach. Uwielbiam konwalie i pod tym względem środek do mycia podłóg jest moim ulubionym.

Nie pozostawia smug na płytkach, a to jest duży plus. Miałam kiedyś środek do mycia podłogi po którym niestety pozostały okropne smugi i musiałam ponownie przetrzeć podłogę.
Jeśli lubicie zapach konwalii to polecam Wam ten płyn do mycia. Na opakowaniu widnieje informacja, że jest to najlepszy produkt – wybór konsumentów 2012 – złoty medal.
3) Sidolux do mycia szyb z alkoholem
Informacje z opakowania:
Płyn do mycia szyb, luster, glazury i innych powierzchni szklanych. Dzięki zawartości nano-cząsteczek
na czyszczonej powierzchni tworzy się warstwa, która ogranicza przyleganie kurzu i brudu nadając powierzchniom właściwości samoczyszczące.
Sposób użycia: rozpylić bezpośrednio na czyszczoną powierzchnię. Wytrzeć suchą i czystą szmatką.
Miałam bardzo brudne szyby i postanowiłam, że przetestuję na nich ten środek. Okna były tak bardzo brudne od deszczu i kurzu, że najpierw zmyłam ten brud, a następnie użyłam środka sidolux.
Wzięłam czystą suchą szmatkę i wypolerowałam szyby. Efekt był rewelacyjny. Zachwycona efektem umyłam pozostałe okna w domu.
Dwa dni później niestety przyszło rozczarowanie, na oknach pojawił się kurz, powstały smugi – dokładnie widziałam jakie ruchy zostały wykonane przeze mnie przy czyszczeniu okna. Myślałam, że zrobiłam coś nie tak i ponownie umyłam kilka okien, ale efekt był ten sam.
Pierwsze dwa środki: do kurzu i do podłogi mogę Wam polecić bo jestem z nich bardzo zadowolona. Niestety płyn do szyb okazał się ogromnym rozczarowaniem i muszę wrócić do swojego starego, używanego od wielu lat środka do mycia okien.
 
A Wy jakich środków używacie do mycia podłóg, okien i do ścierania kurzu np. na meblach?
Jeśli ktoś z Was używa środka Sidolux do okien i jest zadowolony to proszę napiszcie o tym.

26 odpowiedzi na “Test 3 produktów Sidolux”

  1. My Home IKEA napisał(a):

    Zapraszamy do odwiedzania naszego blog..dopiero się rozkręcamy, ale warto zajrzeć :)http://myhomeikea.blogspot.com/Pozdrawiamy cieplutko, piękny blog 🙂

  2. Mania napisał(a):

    A masz jakiś sprawdzony płyn do mycia paneli i nie zostawiający smug? 🙂

  3. Zaradna Mama napisał(a):

    Do okien mam sprawdzony ocet… i płyn do spryskiwaczy :-)Ten drugi pomysł podpowiedziała mi jedna z moich czytelniczek. 5L płynu za parę zł (zimowy jest lepszy, bo ma większą zawartość alkoholu) 🙂

    • K.B. napisał(a):

      Też od sąsiadki wiem, że plyn samochodowy zimowy jest najlepszy na trudne zabrudzenia 🙂

    • Zaradna Mama napisał(a):

      Ja go sobie przelewam z tego wielkiego baniaka do spryskiwacza i mam świetny płyn za grosze 🙂 Niezbyt lubię jego zapach (mimo że o niebo lepszy od octu), ale niziutka cena + efekt są tego warte 🙂 No i szybko ten zapach znika 🙂

  4. Magnolia (Edith) napisał(a):

    Stary sprawdzony sposób to też wycieranie okien gazetami zamiast ściereczkami. Podobnie jak poprzedniczka polecam ocet 🙂 A dokładnie wymieszanie wody z octem i sokiem z cytryny :)Testowałam ostatnio kilka płynów na swoich oknach (nie podam firm by nie robić kryptoreklamy) i nie dość, że powstają smugi to jeszcze są uczulające 🙁

    • K.B. napisał(a):

      Ja bardzo często używam ręczników papierowych, ostatnio użyłam szmatek, potem ręczników i efekt z sidoluxem był taki sam

    • Zaradna Mama napisał(a):

      Magnolia – woda + ocet + cytryna? Ile tej cytryny, kilka kropel, czy całą? Brzmi ciekawie 🙂 Cytryna zwiększa "moc czyszczącą" czy jako katalizator octowego zapachu?

    • Magnolia (Edith) napisał(a):

      Cytryna ma działanie wybielające i piękny zapach … więc pewnie łagodzi faktycznie ocet :)Na 1 szklankę wody daj 2 łyżki octu i jedną łyżkę soku z cytryny 🙂 A potem do rozpylacza 🙂

    • cupcake napisał(a):

      |Magnolia| Gazetą łatwo ubrudzić ręce i futryny lub ściany podczas zamykania okna. Widziałam w TV "PPD polska edycja" że powinno sie dodać do spryskiwacza 4 części wody +1 część octu + 2-3 krople parafiny. Nie próbowałam bo akurat wywaliłam wszystkie puste butelki i zwyczajnie czekam aż się skończy któryś.

    • K.B. napisał(a):

      Nie parafiny, a gliceryny :)http://perfekcyjnapaniwdomu.blogspot.com/2012/05/perfekcyjna-pani-domu-magorzata-rozenek.html

    • Magnolia (Edith) napisał(a):

      Ja też widziałam przepis z gliceryną na jakiejś stronie, podobno wtedy okna nie kurzą się tak szybko.

  5. OLAndia napisał(a):

    Mam ten sam płyn do podłóg i też konwaliowy – bardzo go lubię 😉 Właśnie dzisiaj zastanawiałam się nad czymś mniej szkodliwym do kurzy, bo mam małe dziecko a ten mój spray ma m. in. strasznie mocny zapach, jakiś taki chemiczny… Nie wiedziałam ze SIDOLUX ma właśnie coś takiego. Bardzo chcę go wypróbować, więc muszę się za nim rozejrzeć 😉

    • Magnolia (Edith) napisał(a):

      No właśnie … ja też pierwszy raz widzę ten spray do kurzu … czy faktycznie nie powoduje alergii żadnych?

    • K.B. napisał(a):

      Ma atesty i w składnikach brak środków chemicznych, spróbujcie u mnie w domu alergików brak więc nie wiem czy faktycznie nie uczula, ma delikatny zapach myślę, że wart polecenia

    • Ola Kowalska napisał(a):

      Witam:)Ja tanio i ekologicznie: do okien ocet i mikrofibra(kiedyś używałam ręczników papierowych, ale mi żal:(! a do kurzu i podłóg tani(5zł za 1,5l) tesco'wy ekologiczny płyn uniwersalny, rozcieńczony z wodą w spryskiwaczu;)Pozdrawiam!

  6. Anonymous napisał(a):

    Względem okien tak jak poprzedniczka polecam wodę + ocet, do mebli używam środka W5 z Lidla- niedrogi a skuteczny, a do tego mogę polecić ścierecznki z mikrofibry z tesco ( chyba 5 zł za 3 szt.-różne kolory w paczce).Syla

  7. Justyna napisał(a):

    Oj.. a ja jestem alergikiem i cieszy mnie fakt, ze ten produkt nie uczula 🙂

  8. wyposażenia łazien napisał(a):

    dla mnie też to jest bardzo ważne , niestety mam wrażliwą skórę, a przy użyciu niektórych preparatów zaraz pojawia się jakaś wysypka

  9. Anonymous napisał(a):

    Okna i szyby najlepiej myć pianką 🙂 A np. do luster świetnie sprawdza się Ajax floral fiesta

  10. LifeManiac napisał(a):

    Odkryłam Twojego bloga i z chęcią będę tu powracać ! Co sądzisz o organizerach? Głównie interesują mnie organizery na kosmetyki – do pokoju, łazienki. Takie, które można dostać w sklepie lub stworzyć samemu 😉 Może napiszesz o tym posta? Pozdrawiam !

  11. Anonymous napisał(a):

    Hejka, mam problem z wszędzie zalegającymi włosami. Najgorzej jest z podłogą, po prostu one są wszędzie!! Wszystkie ścierki, nawet myjka do naczyń po paru dniach są we włosach.. nie wspominając już o miotle… 🙁 czy masz jakiś sprawdzony sposób na coś takiego? Pozdrawiam,L.

  12. Anonymous napisał(a):

    Mam sidolux p-ko kurzowi i wg mnie jest kiepski, zostawia plamy na moich meblach a kurz osiada tak samo jak wcześniej, ja nie polecam.

  13. Alena napisał(a):

    Jeśli chodzi o Sidolux to polecam płyn do mycia podłóg z mydłem marsylskim.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Mam na imię Kinga.

Nikt nie jest perfekcyjny. Dla każdego to pojęcie znaczy coś innego. Ważne jest, by stworzyć taki dom, w którym każdy z członków naszej rodziny będzie czuł się dobrze.

Reklama

Newsletter

Portale społecznościowe

Copy Protected by Chetan's WP-Copyprotect.