Powinniśmy pić więcej wody

Od dawna mówi się o tym, że Polacy piją za mało. Z badań TNS Polska wynika, że statystyczny Polak w ciągu dnia wypija 1,64 litra płynów, natomiast aż 6 mln pije jeszcze mniej! Jeśli chodzi o wodę to badania mówią, iż tylko 28% dziennego spożycia płynów to woda, 43% stanowią zaś płyny gorące i słodzone. Czyli zamiast pić zdrowo, pijemy napoje, które powinniśmy wyeliminować. [źródło]

A czy wiecie, że człowiek bez jedzenia może wytrzymać nawet kilka tygodni, a bez wody umiera już po kilku dniach? Okazuje się zatem, że woda jest źródłem życia i dostarcza nam wielu cennych składników.

 

Wakacyjne wyzwanie – pić więcej wody

 

Ostatnio zauważyłam, że piję mało płynów. Czasem po prostu nie chce mi się pić lub w natłoku obowiązków nie sięgam po wodę. Zaczęły się wakacje i postanowiłam to zmienić. Czytałam dużo na temat zaleceń picia wody i jest bardzo dużo pozytywnych skutków regularnego nawadniania organizmu. Należą do nich m.in.:

  • poprawa samopoczucia – gdy pijemy mało, to pojawia się zmęczenie, ospałość, ból głowy. Sama ostatnio tego doświadczam i czas sprawdzić faktycznie mała ilość płynów się do tego przyczynia
  • naturalny napój bez cukru – napoje gazowane i niegazowane zawierają ogromne ilości cukru, czyli kalorie. Poza tym cukier jest niezdrowy i powinniśmy go eliminować. (Sama się staram, ale nie odmówię sobie herbaty bez cukru, inaczej mi nie smakuje). Woda to naturalny napój, który powinniśmy pić każdego dnia.
  • lepsza kondycja skóry – bez wody skóra traci jędrność i elastyczność. Poza tym woda pomaga utrzymać odpowiednie pH skóry
  • strata kilogramów? – woda oczyszcza organizm z toksyn i wspomaga proces spalania tłuszczu. Rezygnując z napojów i cukrów możemy schudnąć 2 kg w ciągu roku. Dlatego jeśli chcemy schudnąć więcej, to nie liczcie na cud. Trzeba się ruszać i uprawiać jakiś sport 🙂 Jednak wiele dziewczyn zaobserwowało u siebie mniej wzdęć i płaski brzuch, gdy regularnie nawadnia swój organizm.

 

Ile powinniśmy pić wody dziennie?

 

Przyjmuje się, że powinniśmy pić 1 litr wody na 30 kg. Jeśli ważymy 60 kg to powinniśmy pić 2 litry wody. W praktyce wygląda to tak, że średnio powinniśmy pić od 1,5-3 litrów wody dziennie.

waga : 30 = ilość litrów wody, którą powinniśmy spożywać dziennie

 

Czy dwa litry to naprawdę tak dużo?

 

Jeśli wstajecie o godzinie 6, a chodzicie spać o 22 to macie aż 16 godzin na to, by wypić 2 litry wody. Czyli dzieląc 2 litry na 16 wychodzi, że na godzinę musicie wypić 0,125 ml wody. To naprawdę nie jest dużo.

Do wypitych płynów wliczajcie również inne napoje. Ja nie zrezygnuję z herbaty rano i wieczorem, bo uważam, że trzeba wypić również coś ciepłego. Oczywiste jest to, że najzdrowsza będzie woda, ale każdy z Was lubi kawę, pije herbatę. W tym wyzwaniu nie chodzi o całkowity detoks, ale o to, by wyrobić sobie nawyk regularnego nawadniania organizmu.

 

Jak należy pić wodę

 

Zaleca się picie wody małymi porcjami i często. Nie pijcie wody zbyt dużo za jednym razem, gdyż nerki są w stanie przefiltrować 1 litr wody na godzinę. Dostarczenie im większej ilości w tym czasie może zaburzyć ich pracę i doprowadzić do zagrożenia zdrowia, a nawet życia.

Pamiętajmy, że zapotrzebowanie na wodę może być większe, gdy jest gorąco, w przypadku kobiet w ciąży i kobiet karmiących piersią oraz przy intensywnym wysiłku fizycznym. U kobiet ciężarnych i karmiących piersią ilość zapotrzebowania na wodę wzrasta o 600-800 ml na dobę.

 

Jaką wodę wybrać?

 

Powiem Wam szczerze, że ostatnio piję tylko wodę z kranu, którą filtruję w dzbanku. Czasem korzystam z filtra z dodatkowym magnezem. Nie wydaję pieniędzy na wodę w butelkach skoro ta, którą mamy w kranie jest zdatna do picia.

 

 

powinniśmy pić 2 litry wody dziennie

 

Gdy wychodzę z domu to mam przy sobie butelkę, która również zawiera filtr. Koszt butelki to ok. 26 zł, a koszt jednego filtra to ok. 12-15 zł / miesiąc. Jeśli chciałabym kupować wodę w butelce i pić 2 litry dziennie, to musiałabym zapłacić ok. 55 zł/mc. Różnica jest widoczna gołym okiem, a posiadanie własnej butelki jest bardzo wygodne.

 

A co jeśli nie lubię smaku wody?

 

Jeśli nie lubicie smaku samej wody, to możecie do niej dodawać owoce. Np. samą cytrynę lub wszystkie inne sezonowe owoce, które aktualnie kupicie w sklepie. Można również dodać do wody listki mięty lub bazylii, wszystko kwestia Waszych upodobań smakowych.

Ostatnio odkryłam, że są specjalne butelki z wkładem na owoce. Wiem to dzięki Wam, bo gdy ogłosiłam na Facebooku i Instagramie, że zaczynam wyzwanie odzew był ogromny i otrzymałam od Was bardzo dużo wiadomości.

 

Aplikacje w telefonie

 

Do motywowania można użyć aplikacji, które będą nam przypominały o nawadnianiu organizmu. Jest ich bardzo dużo, wystarczy w sklepie swojego telefonu wpisać hasło „water reminder” lub „water alert”.

W niektórych aplikacjach podajemy swoją wagę, w niektórych tylko ilość napojów, które chcemy każdego dnia wypijać. Mnie spodobała się jedna z nich, o której napiszę poniżej.

 

My Water Balance : Dailly Dirn Tracker & Reminde

Aplikacja instaluje się pod nazwą Moja woda. Podam Wam link na telefony iphone – TUTAJ oraz na telefony z androidem – TUTAJ

 

powinniśmy pić 2 litry wody dziennie

 

Porównałam ze sobą kilka aplikacji i chyba ta odpowiada mi najbardziej. Podoba mi się to, że jest po polsku i ma ładną grafikę. Oprócz wody możemy dodawać też inne napoje, które wypiliśmy w ciągu dnia. W wersji bezpłatnej mamy wodę, kawę i herbatę. W wersji płatnej (kosztuje 24 zł) jest tych opcji dużo więcej.

W aplikacji ustaliłam sobie przedział czasowy, w którym będę piła wodę, a następie wybrałam jak często mam dostawać powiadomienia.

Zaczynam picie napojów o godz. 7 i kończę ostatnim powiadomieniem o 19. Alerty otrzymuję co trzy godziny i przez ten czas muszę wypić 0,4 l napojów. Czyli u mnie wygląda to tak:

7:00 – 10:00 – herbata  0,3 l + 0,1 l wody

10:00 – 13:00 – 0,4 l wody

13:00 – 16:00 – 0,4 l wody

16:00 – 19:00 – 0,4 l wody

19:00 – 22:00 – herbata 0,3 + 0,1 l wody

Herbatę piję do kolacji i staram się skończyć picie napojów mniej więcej koło 21. Tak jak pisałam mam butelkę 0,5 litra i leję odrobinę mniej, by zawsze było w niej 0,4 litra wody.

 

Wyzwanie

 

Wyzwanie zaczynamy jutro tj. 03.07.2018 i będzie trwało 15 dni. Na początek tylko dwa tygodnie. Po tym czasie sami zadecydujecie czy będziecie kontynuować regularne nawadnianie.

Jeśli chcecie, to codziennie rano możecie otrzymywać ode mnie maila z przypomnieniem o wyzwaniu. Napiszę Wam też kilka słów o tym jak to wygląda u mnie i jakie zmiany zauważyłam. Będzie mi bardzo miło jeśli odpiszecie mi czasem i podzielicie się własnymi doświadczeniami.

 

 

JAK SIĘ DODATKOWO MOTYWOWAĆ

Możecie oznaczyć na butelce przedziały czasowe. Najlepiej się to sprawdzi jeśli macie butelkę o pojemności 1 litra. Podpatrzyłam pomysł w internecie, poniżej macie zdjęcie:

 

powinniśmy pić 2 litry wody dziennie

źródło

 

 

To kto będzie ze mną pił regularnie dwa litry dziennie? Powiem Wam, że zaczęłam już wczoraj i naprawdę to nie są duże ilości. Każda da radę, a efekty z pewnością będą widoczne 🙂

32 odpowiedzi na “Powinniśmy pić więcej wody”

  1. Kornelia Gruszyńska napisał(a):

    Warto przypominać o takich rzeczach,, zwłaszcza w upały, które nas jeszcze nieraz czekają 😛 Picie wody małymi łyczkami usprawnia też pracę mózgu, który przecież w iluś dziesięciecu (nie pamietam dokładnie) procentach składa sie z wody.

  2. Karolina napisał(a):

    a wiesz, że ja też ją piję 😉 co za zbieg okoliczności haha 😉 mieliśmy wczoraj awarie w domu, zmęczeni pracowaliśmy do późna, szklanka Id’eau dodała nam nowej energii i udało się szczęśliwie awarie usunąć 😉 p.s. stópki Twojej córeczki do schrupania 😉

    • Kinga napisał(a):

      To super, jest na rynku od niedawna i widzę, że cieszy się coraz większą popularnością 🙂 A stópki codziennie milion razy całuję 😉

  3. MartaK napisał(a):

    Kingo super blog, czytam od dawna 🙂 Chciałam Cię dzisiaj zapytać o jedną rzecz, tylko trochę związaną z tematem postu 😉 Pisałaś kiedyś o Nanocape. Zastanawiam się nad tym środkiem bo chciałabym zaimpregnować armaturę w łazience ale po pierwsze: powiedz czy to w ogóle działa (jak teraz wyglądają Twoje baterie) i czy nie niszczy ich chromowanej powłoki? Mam dosyć drogą armaturę i szkoda byłoby ją zniszczyć.

  4. AgaWa napisał(a):

    Z tym zakwaszeniem organizmu to akurat sprawa mocno dyskusyjna a dla mnie nader wątpliwa… Modne hasło ale nie ma poparcia w medycynie, po prostu taki termin nie istnieje

  5. Agata napisał(a):

    Pić wodę nauczyłam się na kursie z Kinezjologii Edukacyjnej czyli jakieś 10 lat temu. W ciepłe dni pijemy jej bardzo dużo. Córka, która ma 5 lat także pije wodę. W okresach chłodniejszych podajemy jej wodę z sokiem domowej roboty ( własne owoce 😃). Nie wyobrażamy sobie żeby nie było w naszym domu wody do picia. Pozdrawiam

  6. Justyna Ciurko napisał(a):

    Ja nigdy nie piłam zbyt dużo. 2 szklanki napojów dziennie, to był mój max. No i stało się- kamica nerkowa. Nie przejmowałam się tym zbyt mocno, bo nie było objawów- nie bolało. Teraz jestem w ciąży i kamica dała o sobie znać… Codziennie kolka. Ból nie do opisania, strach, kiedy znowu wróci i czy nie zaszkodzi dziecku. Uczę się pić. Powoli, stopniowo… Nie przepadam za wodą, wolę napoje smakowe, ale widzę, jak pozytywnie woda na mnie wpływa więc właśnie na wodę postawiłam. Organizm zaczyna się przyzwyczajać, skóra mniej sucha, kolki słabsze i z pęcherzem jakby lepiej. Do tego mam więcej siły i energii niż zwykle, a zanim zaczęłam pić wodę męczyło mnie dosłownie wszystko. Myślę, że moje dzieciątko będę uczyła pić wodę od maleńkiego. 😉

    • Kinga napisał(a):

      Oj przykro mi, w ciąży dolegliwości nie są fajne, sama pod koniec miałam problem z nerką – Ania uciskała i miałam zastój. Jeśli nie lubisz smaku wody to wrzucaj do niej świeże owoce, które dodadzą aromatu 🙂

  7. Sonia Furich napisał(a):

    Też jestem zwolenniczką wody. Staram się aktywnie spędzać dzień. Czy to bieganie czy nordic walking, spacer – zawsze dbam o to żeby odpowiednio się nawodnić.
    Woda doskonale gasi moje pragnienie, jest zdrowa i nie ma kalorii czt zbędnych cukrów jak to bywa w sztucznych sokach i nektarach.
    Nie mam dzieci, ale sądzę że w przyszłości woda będzie naszą podstawą.
    Mam pytanie co do dzbankow filtrujacych wodę, czy to ma rację bytu ?

    • Kinga napisał(a):

      Jeśli chodzi o dzbanki to wydaje mi się, że na pewno pomagają, ale teraz nasza woda w kranie jest zdatna do picia i ja często piję wodę z kranu. Jeśli nie chcesz pić prosto z kranu to warto ją przegotować i wystudzić. Dzbanki kosztują filtry też i nie wiem czy jest sens wydawać pieniądze 🙂

  8. Teresa Nowak napisał(a):

    Warto pić wodę ponieważ ważne jest to by pić odpowiednio dużo. Woda jest zdrowa, pomaga utrzymać prawidłową wagę ciała, nawilża od środka. Ja lubię szczególnie czystą wodę. Soki i napoje gazowane nie są zbyt zdrowe poza tym zawierają dużo cukru i powodują tycie. W moim domu cała rodzina i dzieciaki również pijemy dużo wody. Oszczędzamy i nie kupujemy napojów gazowanych. Pijemy przegotowaną wodę, często z sokiem owocowym. Chciałabym zmienić styl życia na jeszcze zdrowszy i zacząć od wody. Chcę oszczędzać i cieszyć się smakiem wody czystej, zdrowej i bez cukru. Poza tym mamy lato a wtedy mamy jeszcze większą ochotę na wodę. Woda lepiej od słodkich napojów gasi pragnienie i wspaniale orzeźwia. Ważne są dla mnie korzyści jakie daje woda. Nawilża, pomaga zachować zdrowy, młody wygląd skóry, orzeźwia, ułatwia odchudzanie, oczyszcza organizm z toksyn, dodaje energii. Picie wody jest po prostu zdrowe a nawyk picia wody codziennie staram się zaszczepiać u moich dzieci:)

  9. Asia KS napisał(a):

    O tak, powinniśmy się nawadniać. Moje dzieci piją tylko wodę. Nauczone są tak od najmniejszego. Pijemy całą rodziną: z imbirem albo miętą lub cytryną. Czasami dodajemy banany, pomarańcze lub granat. Pycha. Wodę, o której Pani pisze piliśmy na triathlonie w Suszu, jej producent był sponsorem. Podawali ją zawodnikom. Niestety nie czuję różnicy w smaku czy też działaniu w porównaniu do innych wód dostępnych na rynku…

    • Kinga napisał(a):

      Tak firma jest sponsorem wydarzeń sportowych. Jeśli chodzi o smak to faktycznie nie ma różnicy jednak są na rynku wody, które smakują gorzej i ja to czuję. Co do działania, to wodę trzeba pić regularnie, by odczuć efekty – nie tylko tę wodę o której piszę 🙂

  10. Milena Hoga Bukowska napisał(a):

    Ja sama uwielbiam wode moje dzieci ( 4 i 7 lat) juz mniej. Patrzą na te kolorowe napoje w sklepach i tez takie chcą ale odkąd wspolnie wrzucamy do wody ulubione owoce woda smakuje i wyglada obłednie i piją z ochotą, zwlaszcza z samodzielnie wyhodowana miętą i czerwonymi porzeczkami.
    Pozdrawiam Milena

    • Kinga napisał(a):

      Właśnie wczoraj będąc w sklepie oglądałam jak wyglądają butelki z wodą dla dzieci i niektóre mają fajne kolorowe opakowania, które przedstawiają postacie z bajek. Da się przekonać dzieci do picia wody takimi butelkami 🙂

  11. Paulina Łyskawińska napisał(a):

    Mój 2,5 roczny syn pije tylko wodę. Dając mu sok przecierowy albo herbatkę słyszę: ‚Mama przecież lubię ‚łode’ ‚;) wiec daję mu tą ‚łode’.
    Ja zawsze piłam mało ale teraz staram się pić 2-3 L dziennie i faktycznie lepiej się czuję 😉

  12. Patrycja S. napisał(a):

    Warto pic wodę bo naprawdę pomaga w zdrowiu. Jestem na to żywym dowodem ze bardzo duże ilości wody pomagają w układzie trawiennym przez co juz nie czuję sie ociężale. Choruję na łuszczycę i naprawdę picie systematycznie dużych ilości wody pomogło w polepszeniu kondycji skóry. Jest teraz bardziej nawodniona, promienna – sama nie umiem wyjaśnić dlaczego tak dobrze wygląda 🙂 Moja mama mając kamienie na nerkach bezproblemowo przeszla zabieg ich usunięcia bo piła ogromne ilości wody. Ja jako amator PPD staram się rodzinie podawać napoje zrobione przeze mnie- woda z truskawkami,cytryną,mięta i nawet dzieci takie piją więc chyba jest dobrze 🙂

  13. Agusek napisał(a):

    Nie wyobrażam sobie pic już nic innego poza woda. Mam filtr do osmozowania i mineralizowania wody w kuchni i nie kupujemy zadnych napoi (czasem ewentualnie soczek owocowy lub warzywny z wyciskarki:). Naprawde dziwie sie w sklepie, gdy widze koszyki wypelnione sokami i napojami gazowanymi. Na wlasne zyczenie sobie szkodzimy… Dla urozmaicenia smaku wode czesto aromatyzuje miętą lub cytrusami a aktualnie rowniez truskawkami i malinami:) natomiast pierwsze slysze o wodzie, o ktorej piszesz…

    • Kinga napisał(a):

      Bo jest nowa na naszym rynku jednak badania nad wodą trwały już bardzo długo. Z tego co słyszałam to powinna być niedługo dostępna w sklepach stacjonarnych, ale jakich dowiemy się niedługo.

  14. Katarzyna Golińska napisał(a):

    Dziękuję za nowinkę w świecie wody…:))) U nas nie za zawsze tak było udanie z piciem wody…Od paru lat przestawiliśmy się na zdrowe ‚popitki’. Mamy butelkę z filtrem i cała czwóreczka uwielbia picie wody. U mnie główna zaleta to brak problemów z wagą :))) Kiedyś niestety zatrzymywała mi się woda w organizmie właśnie przez niezdrowe napoje gazowane. Ale człowiek czyta, dowiaduje się nowości i całe szczęście wciela to w życie. Nasze dzieciaczki też uwielbiają wodę. Zachęciły ich do tego kolorowe butelki czy szałowe kubeczki. A jeszcze od niedawna królują świeżo wyciśnięte soki z wyciskarki. Super sprawa. Ale woda i tak jest na pierwszym miejscu. Choć i tak wiele osób się dziwi jak moje dzieci mówią, że chcą do picia wodę …A ja jestem taka dumna i wiem, ze to będzie procentowało w ich życiu .:)) Zdrowym życiu..Pozdrawiam..:)))

  15. Anna K-G napisał(a):

    Mam 3,5 letnią córeczkę, pije wodę od czasu kiedy zaczęłyśmy rozszerzać dietę, a więc po 6mc, bo tez ją karmiłam, długo karmiłam;)na początku po odrobince a teraz nie wyobraża sobie sięgnąć po coś innego niż woda, czasami poprosi o soczek, a wtedy dostaje 2 łyżki soku zporzeczek lub malin ewentualnie jabłkowego, ale takiego domowego, z soków które robię sama albo robią je babcie Kasi które mieszkają na wsi i mają pyszne i zdrowe owoce. Jak widzi jak jakieś dziecko sięga po jakieś napoje typu Kubuś albo Pepsi czy inne ustrojstwo, mówi od razu, mamusiu, ale to jest nie zdrowe! Jak ją ktoś częstuje jakimś napojem innym niż woda odmawia, mówiąc, że tego się nie pije bo to nie jest zdrowe dla brzuszka:) Staram się jej wpoić zdrowe nawyki od samego początku i jak na razie za każdym razem bardzo pozytywnie mnie zaskakuje, tak w przypadku picia jak i jedzenia. Pijemy wodę źródlaną, czasami mineralną dla urozmaicenia. Pijemy jej sporo, ja około 2l, Kasia różnie, zależy od dnia, około litra, no i mój mąż, on ok 3l co dzień wypija. Picie wody jest dla mnie ogromnie ważne, to elementarna podstawa naszego istnienia, bez niej nie przetrwalibyśmy zbyt długo i odbiłoby się to na naszym zdrowiu, dlatego z chęcią zaczynam i kończę dzień na wodzie a i w ciągu dnia się z nią nie rozstaję;) Była, jest i będzie podstawą naszego każdego dnia;):)

    • Kinga napisał(a):

      Postanowiłam Tobie wręczyć nagrodę w postaci 30 butelek wody I’deau 🙂 Proszę wyślij do mnie wiadomość na adres i nr telefonu dla kuriera, który znajdziesz w zakładce kontakt 🙂 Pisząc, że chodzi o konkurs z wodą 🙂 Gratuluję i pozdrawiam. Cieszę się, że Twoje dziecko wie, że inne napoje są niezdrowe i chętnie sięga po wodę 🙂

  16. Katarzyna Golińska napisał(a):

    Mojej odpowiedzi z wczoraj jeszcze nie widać….:((((

  17. Marta Morawska napisał(a):

    Ja wybieram wodę veroni hydration, ze względu na butelkę oraz jakość wody. Ma pH takie jak krew człowieka – moja dietetyczka zaleca taką, jednocześnie butelka jest dla mnei bardzo wygodna kiedy ide z malutką na spacer wrzucam do torby albo w ręku i hop śmiegamy 😉

  18. Ola napisał(a):

    A ja muszę podzielić się informacją-radą mojej Pani sąsiadki. Kiedyś opowiadałam jej o moich migrenowych bólach głowy, a ona powiedziała „kochaniutka następnym razem zanim zażyjesz tabletkę najpierw wypij szklankę wody, może być z odrobiną soli i chwilkę poczekaj, potem wypij jeszcze jedną i jeżeli w ciągu 15 minut nie przestanie cię boleć wtedy zażyj tabletkę.” I muszę przyznać, że od tamtej pory 9 na 10 bóli głowy udaje mi się wyleczyć właśnie wodą:)

  19. Edyta napisał(a):

    staram się wypić te 2,5 litra mineralnej cisowianki ale niekiedy jest ciężko, bo się nie chce pić. Teraz sobie ściągnęłam aplikację specjalną i kontroluje ile wypiłam. Przydaje się 🙂 Organizm mi za to podziękuje 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Mam na imię Kinga.

Nikt nie jest perfekcyjny. Dla każdego to pojęcie znaczy coś innego. Ważne jest, by stworzyć taki dom, w którym każdy z członków naszej rodziny będzie czuł się dobrze.

Close
Copy Protected by Chetan's WP-Copyprotect.