Logopeda radzi: Karmienie, a rozwój mowy

Dlaczego karmienie jest tak ważne dla rozwoju mowy? Na co zwrócić uwagę w procesie karmienia, żeby wspomagać dziecko a nie szkodzić? Postaram się odpowiedzieć na te pytania, które bardzo często nurtują rodziców.

Do tej pory głównie jako logopeda spotykałam się w swojej praktyce z rodzicami, których dzieci miały problemy z jedzeniem. Teraz jako mama sama stoję przed różnymi dylematami związanymi z wprowadzaniem dziecku nowych pokarmów.

Zaburzenia mówienia oraz karmienia są ze sobą morfologicznie i czynnościowo powiązane. Za wspólną genezę tych deficytów uznaje się najczęściej problemy motoryczne aparatu wykonawczego (czyli m.in. języka), ale nie tylko. Prawidłowy przebieg tych procesów wymaga sprawnego współdziałania wielu narządów pod kontrolą ośrodkowego układu nerwowego.

KARMIENIE POCZĄTKOWE

 

Karmienie to doskonały trening dla aparatu wykonawczego, to ćwiczenie przedwstępne do rozwoju mowy dziecka. Najbardziej korzystnym dla noworodka sposobem karmienia jest karmienie piersią, co do tego nie ma żądnych wątpliwości. Karmienie piersią uczy i utrwala prawidłowe nawyki oddechowe (wdech nosem), podczas procesu takiego karmienia pracuje język oraz mięśnie okrężne ust. W wielkim skrócie – podczas karmienia butelką język nie wykonuje takiej pracy, znacznie mniejszą pracę wykonują również mięśnie warg. Karmienie piersią to dla wielu kobiet trudna sztuka, szczególnie dla tych, które są po cesarskim cięciu. Często o karmienie piersią muszą walczyć, gdyż pojawienie się pokarmu następuje często po kilku dniach. Warto wstrzymać się w tym czasie z podawaniem butelki, ponieważ może ona zakłócić naturalny odruch ssania, konieczny dla prawidłowego karmienia piersią. W sklepach (głównie online, ale też w niektórych aptekach) można znaleźć specjalne kubeczki do karmienia niemowląt, z których w pierwszych dobach podaje się mleko modyfikowane (kiedy jeszcze są problemy z laktacją). Z pewnością taki kubeczek będzie lepszą alternatywą niż butelka.

 

Kubeczki znajdziecie TUTAJ lub TUTAJZobaczcie też film na temat innego karmienia noworodków niż butelką.

 

 

 

W przypadku, gdy kobieta z jakichś powodów jednak nie może karmić piersią, ważne, by dobrała odpowiednią butelkę. Może w tym pomóc logopeda, bowiem każde dziecko wymaga indywidualnego podejścia. Podpowiem jednak, że dla większości dzieci prawidłowo rozwijających się, dobiera się butelki o smoczku, który ma szerszą podstawę, a smoczek jest dość elastyczny i nie za duży. Dość dobrym rozwiązaniem są m.in. butelki firmy Lovi.

ROZSZERZANIE DIETY

 

Kolejnym etapem do jedzenia i mówienia jest chwytanie i badanie ustami wszystkiego, co dziecko ma w rączce. Dlatego nie należy tego rozwojowego etapu hamować. Dziecko przyzwyczaja buźkę do różnych faktur, dzięki temu nie będzie protestować, gdy zamiast gryzaka chwyci i włoży do buźki kawałek marchewki. Więcej na temat BLW (ang. baby led weaning pl. bobas lubi wybór) przeczytacie w kolejnym moim wpisie.

 

 

Obecnie jestem na etapie rozszerzania diety własnego dziecka i staram się dobrać najodpowiedniejsze akcesoria. Prosiłam koleżanki logopedki specjalizujące się w terapii karmienia o poradę, które łyżeczki będą najlepsze. Przede wszystkim łyżeczka nie może być zbyt głęboka ani za duża. Do pierwszego karmienia użyłam szpatułki laryngologicznej, ale ostatecznie stwierdzam, że nie jest to najlepsze rozwiązanie, ponieważ szpatułka jest drewniana i może powodować niezbyt przyjemne doznania (u mnie powoduje). Koleżanki polecały łyżeczkę firmy Canpol.

A co do nauki picia? Dr Mira Rządzka, logopedka specjalizująca się we wczesnej interwencji, zaleca kubki RefloSmart. Kubkom niekapkom mówimy stanowcze nie. Nie uczą dziecka nowych umiejętności, a utrwalają odruch ssania.

Reflo Smart Cup™ to najlepszy kubek treningowy ,który polecany przez większość logopedów, ortodontów, pediatrów oraz  terapeutów zajęciowych.

 

 

Czym różni się od innych kubków treningowych? Zawiera opatentowaną wkładkę, która reguluje poziom przepływu napoju – ten sam strumień praktycznie w każdym fragmencie brzegu kubka i niezależnie od kąta jego nachylenia. Kubeczek kupicie – TUTAJ

 

 

Kubkom niekapkom mówimy stanowcze nie. Nie uczą dziecka nowych umiejętności, a utrwalają odruch ssania.Ważna jest również prawidłowa postawa dziecka podczas karmienia. Dziecko powinno stabilnie siedzieć. Kiedy podajemy łyżeczkę z pokarmem, nie róbmy tego pod kątem, nie podawajmy łyżeczki od góry. Starajmy się to robić podając łyżeczkę prosto, dociskając delikatnie na środek języka, by dziecko mogło domknąć buźkę i pobrać pokarm w miarę możliwości samodzielnie.

PODSUMOWANIE

 

W praktyce logopedycznej obserwuję ogromną zależność między przyjmowanie przez dziecko przez dłuższy okres papek, a problemami z mową. Podobna zależność istnieje między zbyt długim podawaniem pokarmu z butelki, a rozwojem mowy dziecka. Takie dzieci mają często obniżone napięcie wokół ust, czyli usta są otwarte, występuje nadmierne patologiczne ślinienie się, a język często wchodzi między zęby. Ponadto takie dzieci mają utrwalony nieprawidłowy tor oddechowy (przez usta), co również osłabia mięśnie warg i języka, który nie ma szans na prawidłowe ułożenie.

Jeśli rodzic ma jakiekolwiek wątpliwości do rozwoju mowy dziecka czy też karmienia, powinien skonsultować się z logopedą. W przypadku tzw. niejadków również należy zasięgnąć opinii specjalisty. Wybiórczość pokarmowa może mieć związek z nadwrażliwością jamy ustnej. Kompetentne w tym zakresie są m.in. Renata Ulman-Bogusławska oraz Marta Baj-Lieder, założycielki Szkoły Terapii Karmienia – Od pestki do ogryzka.


Jeśli macie pytania do Ani związane z jej zawodem logopedy to pytajcie śmiało. Piszcie, bo dzięki temu Ania będzie wiedziała jakie tematy poruszać i co Was interesuje. Na Wasze pytania odpowie Tutaj pod wpisem, na grupie na Facebooku lub na moim fanpage’u na Facebooku.

Taki cykl będzie ukazywał się raz w miesiącu. Mam nadzieję, że Wam się podoba 🙂

karmienie a rozwój mowy

http://logopedaradom.blogspot.com/

20 odpowiedzi na “Logopeda radzi: Karmienie, a rozwój mowy”

  1. Kinga napisał(a):

    Powiem Wam, że nie miałam pojęcia o kubkach do karmienia noworodków. Zawsze karmią tymi małymi butelkami na oddziale, a faktycznie one mogą zaburzać odruch ssania. Ania do 3 doby karmiona była buteleczką, bo dopiero wtedy napłyną pokarm do piersi. Szkoda, że nie wiedziałam o tym wcześniej.

    Co do kubka reflo smart cup to polecam w 100%. Ania od dwóch tygodni uczy się z niego pić i idzie jej coraz lepiej. Wiem, że późno zaczęłam ją uczyć pić z normalnego kubka, ale lepiej późno niż wcale 🙂

  2. Natalia napisał(a):

    Bardzo fajny cykl! Brawo!
    Sama jestem logopedą i mamą od 10 m-cy wiec mamy podobny staż 🙂 . Czasami teoria mija się z praktyką, niestety krótko karmiłam córkę piersią pomimo pełnej świadomości jakie korzyści niesie. Od początku rozszerzania diety uczę Zosię pić z kubka doidy cup, córka prawidłowo chwyta kubek, potrafi się z niego napić, ale czasami za mocno przechyli i wówczas jest cała mokra. Jestem bardzo ciekawa tego kubka o którym piszesz, nie słyszałam o nim wcześniej i bardzo chętnie go wypróbuję, jeśli nie wygram to pewnie zakupię 😉
    Kinga może zainspirujesz pomysłami na organizację pierwszych urodzin? Macie upatrzone jakieś ciekawe prezenty dla córki?
    Miłego wieczoru, pozdrawiam 🙂
    Natalia

    • Kinga napisał(a):

      No też mam doidy cup, ale Ania jest cała mokra 🙂 podczas picia kubkiem reflo też się zdarzy, ale tego napoju/wody nie wypływa tyle co przy normalnym.

      Co do urodzin. No właśnie został miesiąc 🙂 Muszę zacząć o czymś myśleć 🙂 chociaż balony już kupiłam. Myślę, że będzie taki wpis i szykuję wpis o sesji świątecznej, którą można wykonać samemu 🙂 Mam nadzieję, że mi się uda.

      Pozdrawiam Ciebie i córeczkę 🙂

    • Anna Zając napisał(a):

      Oj, to prawda z tym ze teoria często mija się z praktyką. .. Dlatego zawsze podkreślam rodzicom, że należy znaleźć złoty środek, chyba że rozwój dziecka nie przebiega prawidłowo, wtedy warto mieć świadomość, na co można wpłynąć ☺ a karmienie piersią. .. dla mnie to bardzo trudna sztuka

  3. kasia napisał(a):

    Właśnie jutro miałam się wybrać do sklepu i apteki porozglądać się za kubkami niekapkami, więc z tym wpisem spadłaś mi z nieba i to w ostatniej chwili! Podświadomie miałam jakieś wątpliwości co do tych kubków, ale też bałam się od razu rzucić na głęboką wodę i uczyć Małego pić ze zwykłego kubka. Bardzo by mi się przydał taki kubek, ponieważ Synek siedzi już całkiem stabilnie i właśnie mamy zamiar zacząć naukę picia:)

  4. MonikaWoolfriend napisał(a):

    Chyba „kubkom” nie „kupkom” niekapkom ;)) dziękuję za artykuł!

  5. naszebabelkowo.blogspot.com napisał(a):

    Etap nauki picia i jedzenia mamy już wprawdzie za sobą, bo nasz synek już od jakiegoś czasu je samodzielnie i nawet nieźle radzi sobie ze sztućcami – ale przyznam, że te kubki do karmienia niemowląt mnie zaintrygowały. Nigdy wcześniej o takich nie słyszałam.

  6. Wanda Panda napisał(a):

    Witam,
    Bardzo dziękuję za ten artykuł – kolejna wiedza zdobyta 😊 Chcę otrzymać kubek Reflo Smart Cup, ponieważ w najbliższej rodzinie mam wręcz idealny przykład na to, jak karmienie negatywnie wpłynęło na rozwój mowy dziecka – karmienie od samego początku tylko butelką, korzystanie z kubka niekapka (oczywiście zdałam sobie z tego sprawę dopiero po tym artykule). Teraz sama oczekuję narodzin córeczki i chciałabym zrobić możliwie wszystko, aby tego problemu uniknąć 😊 Pozdrawiam

  7. Iwona Kosińska napisał(a):

    Ja wcisnęłam do codziennego użytku moim dzieciom kubki nie kapki. Ubiczuję się w samotności, szybko jednak zaczęłąm uczyć je picia z melaminowych, zwykłych kubków. Łatwo nie było moze wycierac te oceany wody i przebierać i suszyć… dziś z pewnością wybrałabym kubek reflo.

  8. Marta Gie napisał(a):

    Miałam masę kubków niekapków…żaden nie zdał egzaminu. Moje córeczki prosto z piersi przeszły na łyżeczkę a potem na zwykłe kubki…kosztowało i kosztuje to wiele wysiłku bo stale się cos rozlewa ale kubek reflo może nas poratuje?

  9. Gosia Dom Relacji napisał(a):

    U mnie nie sprawdziły się smoczki, kubki niekapki OK

  10. Pauluslp napisał(a):

    Zakupiłam kilka dni temu córce kubek 360 stopni. Waro, aby dziecko uczyło się z niego

    pić?

    • Anna Zając napisał(a):

      Sama do tej pory polecałam ten kubek. Jest to z pewnością lepsze rozwiązanie niż niekapek. Szczególnie, gdy z dzieckiem chcemy gdzieś wyjść. Najlepiej jednak uczyć
      ze zwykłego kubka (ewentualnie Reflo), gdyż wtedy dziecko uczy się nowej umiejętności, aczkolwiek, podkreślam, Lovi nie jest zły.

  11. Marta Ochman napisał(a):

    Oj niedawno podczytywałam o kubkach Reflo. Mam w domu małego aspiego, już pracujemy z logopedą, są postępy ale problem z doborem kubka pozostał. Nadal pije z kubka treningowego, innych nie toleruje, a picie z normalnego kubka, mimo zapału i chęci, kończy się potopem i zniechęcenie młodej. Z pewnością córa ucieszyła z takiego prezentu na zbiżające się urodziny☺

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Mam na imię Kinga.

Nikt nie jest perfekcyjny. Dla każdego to pojęcie znaczy coś innego. Ważne jest, by stworzyć taki dom, w którym każdy z członków naszej rodziny będzie czuł się dobrze.

Reklama

Newsletter

Portale społecznościowe

Close
Copy Protected by Chetan's WP-Copyprotect.