Jak zorganizować miejsce w domu na segregację śmieci

Odkąd w życie weszła ustawa śmieciowa i obowiązek segregowania śmieci, pojawiła się potrzeba posiadania miejsca w domu na wszystkie potrzebne do tego kosze.
Jeśli mieszkamy w bloku, to na osiedlu znajdziemy takie pojemniki:

A jeśli mieszkamy w domku, to dostaniemy worki do segregacji.

Najczęściej spotykane są worki niebieskie do papieru, żółte do plastiku i metalu oraz zielone do szkła.

Ja mam tylko 2 worki, co znacznie ułatwia mi segregację śmieci.

Biały worek służy do segregacji szkła, do którego wrzucam:

– słoiki po żywności,
– słoiki i butelki szklane po kosmetykach,
– butelki szklane po płynach,
– opakowania szklane po chemii gospodarczej,
– szklane znicze, ale bez zawartości.

Żółty worek, który służy do segregacji szkła, plastiku i papieru.

Worki znajdują się na zewnątrz na specjalnych  stojakach, ale jak zorganizować sobie w domu miejsce na segregowanie śmieci? Już nie możemy wrzucać wszystkiego do jednego worka. Teraz potrzebujemy kosz na mokre odpady (m.in. odpady po jedzeniu), kosz na plastik, kosz na papier i metal i szkło. Jak na to wszystko znaleźć miejsce?
Na rynku znajdziemy wiele ciekawych rozwiązań:
ok. 230zł znajdziecie TUTAJ
ok. 160zł do kupienia TUTAJ
ok. 140zł do kupienia TUTAJ
Są droższe i tańsze rozwiązania, ale przedstawię Wam te, które są wszystkim bardzo dobrze znane. Na koniec pokażę Wam, jak przemieniłam swoją szafkę w kuchni.
To nie jest reklama IKEI, ale wszyscy ją znają i znajdziemy tam bardzo fajne rozwiązania.

Jeśli mamy dużo miejsca wykorzystajmy wszelkiego rodzaju pojemniki:

Pojemniki powyżej zyskały w tym roku nową, niższą cenę.

Jeśli mamy szuflady szerokie na 30cm, 60cm lub 80cm to możemy bardzo fajnie je wykorzystać.

 Jeśli mamy otwieraną szafkę i do tej pory stał tam tylko jeden kosz na śmieci Ikea proponuje bardzo fajne rozwiązanie, jak to miejsce lepiej wykorzystać. Szafki, w których stoi kosz na śmieci, mają zazwyczaj 60cm – są to szafki pod zlew.  Ja taką właśnie posiadam. Pokażę Wam jak zmieniłam swoją szafkę i dostosowałam ją tak, by łatwo mi było segregować śmieci.

Kiedyś moja szafka wyglądała tak (kto czytał wcześniejsze posty być może ją pamięta):

Stał tam jeden kosz na śmieci, wiadro i często niepotrzebne przedmioty. Zakupiłam w Ikei dwie tace do sortowania:

Chciałam osiągnąć taki efekt:

Czy to się udało oceńcie sami:

Po lewej stronie mamy duży pojemnik, który używam do sortowania papieru. Mały biały pojemnik używam m.in.  na baterie, które przy najbliższej okazji oddaje w dużych sklepach do specjalnych pojemników. Czasem ten biały pojemnik używam np. na obierki.  Po prawej stronie znajdują się pojemniki, które używam na jedzenie i plastik.

Jakich pojemników do sortowania używacie? Pochwalcie się, może mnie coś zainspiruje.

15 odpowiedzi na “Jak zorganizować miejsce w domu na segregację śmieci”

  1. Anonymous napisał(a):

    ja mieszkając w domu trzymam trzy worki zaczepione na obręczach do ściany (własne wykonanie:). Natomiast na codzień wszelkie odpadki (nie licząc organicznych – na nie kosz znajduje się pod zlewem) trafiają do zwykłego kartonu, który znajduje się w szafie. Gdy jest zapełniony zabieram go do garażu i tam sortuje gdzie co trafia.

  2. Słonecznik napisał(a):

    Nie wszędzie są worki albo pojemniki, u mnie są karteczki 😉 I to segregowanie niestety jest beznadziejne, bo osobno jest szkło, a papier, metal i plastik są zbierane razem.Mi mąż zrobił z metalowych prętów stojak na worki, który ustawiłam w garażu 🙂

  3. Milena napisał(a):

    Mam w garażu worki na plastik i papier. Inne np. organiczne wrzucam do zwykłego kosza. Nie mam kompostu i chyba resztki jedzenia nie są takie szkodliwe. Staram się najduperelniejsza rzecz segregować. Jednak tym w bloku współczuje, bo jak to wszystko przechowac?

    • Kinga B. napisał(a):

      Ja też nie mam kompostu, ale w przyszłym roku planuję go zrobić. Przydaje się, gdy mamy ogródek. Co do bloków to robi się problem, ale takie wysuwane szuflady jak sobie zrobiłam, w bloku super zdadzą egzamin. Można tam dać, aż 4 kosze – papier, metal, szkło i organiczne. Jedyny problem jest w tym, że gdy mieszkamy w bloku trzeba częściej je opróżniać.

  4. malenka napisał(a):

    Super post, daje do myślenia jeśli chodzi o organizację śmieciochów 🙂

  5. MAURYCY napisał(a):

    Rzeczywiście zużywasz tyle baterii że potrzebujesz do tego taki pojemnik i to w tak cennym miejscu jakim jest łatwo dostępna szafka pod zlewem? Może warto pomyśleć nad akumulatorkami albo chociaż porządnymi bateriami alkalicznymi.

    • Kinga B. napisał(a):

      Już lekko zmieniłam moją wypowiedź co do małego, białego pojemnika. Chyba nikt nie zużywa tyle baterii, by go zapełniać po brzegi. Co do baterii dziękuję za radę, ale używam dobrych baterii.

  6. Anonymous napisał(a):

    W moim domu worki do segregacji trzymamy w piwnicy. Mamy dwa kosze-do jednego wrzucamy wszystko,co powinno trafić do segregacji,a do drugiego resztki po żywności. Kiedy kosze są pełne-żywność trafia do dużego kubła znajdującego się na zewnątrz,a plastiki,papiery,metale itp. do worków w piwnicy. Lekarstwa można oddawać do aptek,baterie i żarówki wrzucać do specjalnych pojemników w sklepach. A jeśli mamy czegoś większą ilość,to np. w moim mieście są specjalne punkty,do których za darmo można przywieźć wszystko,czego chcemy się pozbyć.

  7. Kinga B. napisał(a):

    Jak często przyjeżdżają po Wasze śmieci? U mnie po mokre śmieci przyjeżdżają raz w tygodniu. Po suche raz na dwa tygodnie. Uważam, że suche również powinny być zabierane raz w tygodniu bo jest ich bardzo dużo.

  8. MAURYCY napisał(a):

    Segregacja w bloku to ciężka sprawa. Segregujemy papier, plastik i resztę, czyli organiczne i metale. Baterie to osobna bajka bo oddajemy w ikei, tak samo szkło i puszki po piwie. Od puszek i szkła mamy zapełnioną piwnice, raz na dwa miesiące jedziemy pełnym samochodem oddać do ekodomku w ikei. Baterii nie ma dużo, kilka sztuk na pare miesięcy, tak samo oddajemy je w ikei. Najgorsze są plastiki, jest ich mnóstwo i zajmują sporo miejsca. Na szczęście zwykle są to puste butelki po napojach nie wydzielające nieprzyjemnych zapachów. Tak czy inaczej raz w tygodniu mamy z Żoną spacer na śmietnik obładowani jak szerpowie podczas wyprawy na Czomolungmę. A wszystko to po to, by przyjechała śmieciara i wpier…. wrzuciła to wszystko do jednej ciężarówki. Ręce opadają.

  9. Anonymous napisał(a):

    Po worki brązowe(tj.trawa,liście,gałęzie itp.)oraz duży kosz przyjeżdżają co 2 tygodnie,natomiast po worki z segregacją śmieci przyjeżdżają niestety tylko raz w miesiącu.

  10. moni.ka napisał(a):

    Bardzo przydatny post;) A dobra organizacja to podstawa!

  11. Anita napisał(a):

    Pomysł rewelacyjny, całkiem do zastosowania u mnie (mała kuchnia w bloku), tyle że pod zlewem mam również ziemniaki. Nie mam na nie innego miejsca.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Mam na imię Kinga.

Nikt nie jest perfekcyjny. Dla każdego to pojęcie znaczy coś innego. Ważne jest, by stworzyć taki dom, w którym każdy z członków naszej rodziny będzie czuł się dobrze.

Reklama

Newsletter

Portale społecznościowe

Copy Protected by Chetan's WP-Copyprotect.