Jak się pozbyć muszek owocówek?

Przez całe lato miałam spokój, aż do teraz. W moim domu pojawiło się stado muszek owocówek. Też macie z nimi problem? Jeśli tak, to poniżej znajdziecie metody na to, by skutecznie się ich pozbyć.
Muszki owocówki są niewielkie, mają od 2-4 mm. Pojawiają się w naszym domu, gdy pozostawimy m.in. nadgryzione jabłko lub pomidora, trochę kompotu, soku lub otwarte wino. Dzikie drożdże, które znajdują się na wierzchu owoców, odpowiedzialne są za fermentację owoców i to one właśnie przyciągają muszki.
Poza tym podczas fermentacji wytwarza się alkohol etylowy i on jest odpowiedzialny za pojawianie się muszek.
Ja właśnie przez przypadek zostawiłam śmieci na weekend w koszu, owoce na stole i zaczęło się…

Jak poradziłam sobie z muszkami owocówkami

Pierwszą czynnością, którą wykonałam było wysprzątanie całej kuchni. Wymyłam wszystko ciepłą wodą, tak bym miała pewność, że nigdzie nie ma resztek jedzenia.
Następnie pochowałam owoce do lodówki i nic nie trzymam na wierzchu, by muszki nie miały się czym pożywić. Owoce i warzywa trzymamy w lodówce, w szufladach na dole lodówki.
Oczywiście na początku radziłam sobie odkurzaczem. Wciągnęłam ich sporo, jednak jest to czasochłonne i nie przynosi satysfakcjonujących efektów.
Aby skutecznie poradzić sobie z muszkami, należy przygotować pułapki.
Wlewamy do słoika ocet jabłkowy lub winny i mieszamy w proporcji 1:1 z płynem do mycia naczyń. Płyn do mycia naczyń spowoduje, że muszki utopią się w roztworze. Aby mieć pewność, że muszki nie wyfruną z pułapki, przykrywamy słoik folią spożywczą i dziurawimy ją wykałaczkami.
Możemy również do woreczka strunowego włożyć kawałki jabłka i poczekać aż muszki wlecą do środka. Zróbcie to wieczorem, a rano szybko zamknijcie woreczek i wyrzućcie do kosza.
Zaskoczyła mnie informacja, że do walki z nimi można użyć suszarki do włosów. Jeśli zauważymy większe stado to należy nastawić na nie ciepłe powietrze z suszarki. Zostaną one zlikwidowane za pomocą gorącego powietrza. Ta metoda nie jest jeszcze przeze mnie sprawdzona.
Warto mieć w kuchni miętę. Jej ostry zapach odstrasza muszki owocówki. Dobrze radzą sobie z muszkami listki laurowe. Należy je umieścić w miejscach, w których zebrały się owady.
PAMIĘTAJMY O TYM BY:
  • regularnie zmywać naczynia i dokładnie wypłukiwać gąbkę do mycia naczyń
  • przechowywać śmieci w koszu z przykrywą
  • owoce nakrywać lub chować do lodówki
  • systematycznie wyrzucać śmieci
Poniżej zobaczcie moje wystąpienie w Dzień Dobry TVN, w którym opowiadam jak walczyć z muszkami owocówkami. Zobaczycie jak wyglądają pułapki, które zwabiają muszki.

 LINK

  • O dzięki za tę poradę. Ostatnio mam inwazję owocówek w domu. Zrobię tę pułapkę sama. 🙂

  • Ja już prawie ich nie mam 🙂 Życzę powodzenia 🙂

  • Anonymous

    Wyprobowana przeze mnie metoda:sok jabłkowy nalac do filizanki ( miseczki) i wymieszac go z plynem do naczyn ( dosc spora ilosc). Muszki zostana zwabione poprzez sok, jednak nie wydostana sie z filizanki, gdyz uniemozliwia im to film wytworzony przez plyn do naczyn.

  • Ja z muszkami mam inny problem. Nie mam ich w kuchni, za to w łazience je mam!! Tak, tak, w łazience, nad zlewm, nad wanną… Nie mam czasami do nich siły…

  • Anonymous

    sprawdź może masz coś zgnitego w łazience

  • Anonymous

    Jeśli rury są nieczyszczone to się pojawią.Trzeba dobrze je przeczyścić. Ja używałam Domestos,później kreta sypałam. Działa.

  • Anonymous

    te jauszko naprawde działa miałam kilka muszek po 2 dniach od postawienia na stole w kuchni tego jabluszka ze sklepu było ich we 200 chyba z całej okolicy i codziennie ich przybywa bo widze jak obsiadaja jabłuszko ,kuchnia wysprzatana nie ma nic innego gdzie mogłyby sie roić .wychodzi na to ze w dworu też leca

  • Anonymous

    Mój chłopiec kiedyś zrobił pułapkę na muszki, którą pieszczotliwie nazwaliśmy "Barem samobójców"; To jest wariant powyższej; do miseczki lub kubeczka wlewa się ocet winny lub jabłkowy, a szklankę zakrywa się przykrywką zrobioną z papieru – wycina się koło i robi chiński kapelusz, zostawiając małą dziurkę u szczytu – wejście – i z dość szerokim rondem, żeby przykryło całą szklankę, uniemożliwiając ewakuację gościom baru. Pomijając pływające w środku trupki muszek, wygląda to nawet estetycznie.

  • Anonymous

    PS. Kapelusz należy odwrócić, to znaczy, żeby czubek był w szklance, a rondo zakrywało brzeżki.

  • Anonymous

    Ja z muszkami walczę suszarką ale nie dmucham na nie ciepłym powietrzem tylko wciągam z drugiej strony. To w zasadzie taka sama metoda jak odkurzacz tylko bardziej poręczna. Sprawdziłam także pułapki z sokiem owocowym- najlepiej działa jabłkowy.Kolejna dobra metoda, jeśli zostanie mi trochę słodkiego wina zostawiam w butelce i rano jest pełna "utopków".Ale tego co dziś przeżyłam nie da się opisać. Nie wiadomo skąd pojawiło się ich tysiące albo miliony na wszystkich oknach i właziły nawet mimo szczelnie zamkniętych okien. Sądzę, że sąsiedzi wyrzucali resztki jedzenia przez okno, trawnik został wykoszony a dwa dni później miałam inwazję. Masakra!2,5 godziny, 3 osoby skakały po oknach z suszarkami. Sąsiedzi mieli niezły ubaw :)Pozdrawiam.

  • Anonymous

    my mieliśmy inwazję po tym jak zostawiliśmy otwarte okna przy malinach… trzy dni roboty i jeszcze siedzą wszędzie…

  • Biorę się do pracy i robię już pułapkę na te paskudy

  • Anonymous

    Do pojemniczka wlewamy ocet winny i troszkę płynu do naczyń.100% skuteczności!Polecam.

  • Anonymous

    wkladam do mikrofalowki owoce i zostawiam ją otwartą jak wszystkie juz osiada na owocach-pulapkach zamykam szybko mikrofalowke i je pieke przez pare minut 🙂 potem dokladnie myje mikrofalowke i mam problem z glowy ];->

  • dzięki za tę radę, jednak co później robisz z takimi topielcami? do toalety? u mnie od tygodnia się szerzą, pochowałam owoce, posprzątałam, ale niestety nie mogę się wyleczyć z długotrwałego siedzenia naczyń w zlewie… i to jest mój problem, później legną nawet do kiełbasy, jakieś mutanty O.o

  • Anonymous

    Dziękuję za radę zaraz idę przygotować moją pułapkę ]:-D

  • Anonymous

    Własnie testuję dwie metody. 1-wsza to ta z kawałkami jabłka a 2-ga to "bar samobójców". Pułapki zrobiłam jakies 20 minut temu i muszę przyznać, że "BS" przyciąga wiele muszek ale te cholery jakos z niego uciekają!;-( Obecnie pracuję nad udoskonaleniem pułapki, tzn. zrobiłam jeszcze mniejszą dziurkę a lejek od wewnątrz obkleiłam dwustronną tasmą klejącą-może teraz nie wylecą. Zobaczymy co z tego wyniknie.

  • Ja też mam problem z owocówkami. Czytam sobie te Wasze porady z pułapkami i tak sobie myśle, że jeśli je rozstawię to będą mi się ciągle zlatywać i tak bez końca… Czy może źle myślę?? Ja zawsze sądziłam, że one czując coś zlatują się bezpośrednio z dworu. Czy może one siedzą gdzieś w domu i pułatki są po to, aby je wszystkie zwabić z ich kryjówek w domu, aby z czasem się ich definitywnie pozbyć? 🙂

  • Anonymous

    ja też miałem kiedyś takich nieproszonych gości, zanim zacząłem się poważnie zastanawiać nad tym jak się ich pozbyć, przypadkiem zostawiłem w kuchni troszkę piwa w butelce na dnie – efekt przeszedł moje najśmielsze oczekiwania – polecam . . .

  • Anonymous

    U mnie całe lato leżały owoce, maliny, arbuzy, cholera wie co jeszcze i nic. Zero muszek. Teraz zimno się zrobiło to cholery wlatują do środka bo ciepło chyba. Nawet do jedzenia się nie dobrały, a leży (znaczy pułapka z resztką pomidora). Nie wiem co to za mutanty.

  • Anonymous

    Do słoika wlewamy 1/3 octu, 1/3 wody i 1/3 płynu do naczyń i kilka kropel soku.. efekt niezły. Jeśli trzymacie w kuchni jakieś rośliny należy je wynieść na 1,2 z pomieszczania, gdyż muszki też je bardzo lubią.

  • Ktoś podrzucił nam owoc na balkon – ananasa. Zorientowaliśmy się po ruszających się w równym rytmie firankach, że mamy do czynienia z nie byle kim. Były ich tysiące a może nawet tuziny 🙂 Wciągaliśmy je odkurzaczem, lecz to nie przynosiło zadowalających efektów, w następstwie pojawiła się opcja użycia narzędzia zbrodni w postaci pikowanej rękawicy kuchennej. Widownia widząc sąsiadkę radośnie wymachującą ową rękawicą miała ubaw po pachy (szczególnie jej młodsza część) Po godzinie uderzeń o szybę i pozbyciu się niechcianego owocu z balkonu przeszliśmy do planu C. Mianowicie: Do szklanki z uchem wlaliśmy śmiercionośną ciecz. Skład jej podamy w dużym przybliżeniu ~ 2 cl octu balsamicznego, łyk orchideowego płynu do mycia naczyń. Z utęsknieniem czekamy na wyniki naszego eksperymentu .. gdyż nasz pies dostaje kociokwiku od małych nielotów, a każdy napój zostawiony choćby na chwilę zostaje obwąchany przez małych kamikadze,Mamy szczerą nadzieję, iż nasz niecny plan pozbycia się muszek owocówek będzie na tyle owocny co one samePS. Alternatywnie wykorzystamy butelkę po piwie jako broń ostateczną. Pozdrawiamy Kasia i Łukasz – Rzeszów

  • Anonymous

    dobry i niebezpieczny sposób to perfumy i zapalniczka. psikaj podpalonymi perfumami, znikają w parę sekund.

  • Wszystkie podane przez Was sposoby są ciekawe. Ja do tej pory używałam płytki z Brosa na owady. Jest napisane, że ma działać 3 m-ce. U mnie działa 2 i koniec, ale i tak jest OK.

  • pawel

    mozna tez sprowadzić naturalnego łowcę takich muszek :)np. dostepny na allegro:http://allegro.pl/modliszka-gwinejska-sphodromatis-gastrica-l1-2-i2645284881.htmlpozdrawiam

  • Anonymous

    Wystarczy mieszanina octu, wody i płynu do mycia naczyń. Działa.

  • Anonymous

    ale u mnie wlatują z zewnątrz i boje się, że jak zrobię na nie taką pułapkę to zaczną się zlatywać jak wariatki. i z 40 muszek zrobi się 4000. A okna mam praktycznie ciągle otwarte. Teraz jest troszkę lepiej ale ze 3 tyg temu to tak mi się zalęgły że nie wiem, całe stada jak szarańcza, na suficie, na szybach, na lustrach, w łazience… A mój bezużyteczny kot zjadał tylko te zabite bo mu się nie chciało polować 🙁 Smażone mu smakują, dezodorant + ogień, robiliśmy miotacz ognia i się smażyły, minus jest taki, że śmierdzi spalenizną.

  • Anonymous

    Mam nadzieje, że ta metoda pomoże! Mam muszki w całym domu, w łazience, w kuchni, w sypalni, na szybach, lustrach..! wszędzie! do lodówki też sie już dostały! więc w moim przypadku chowanie owoców do lodówki dużo nie pomoże! Jednak spróbuje z tym jabłkiem! Pozdrawiam.

  • Anonymous

    Słoik wyściełam woreczkiem foliowym, wkładam do środka przynętę (nadgnity owoc) i czekam aż muszki zleca sie do środka. Potem skradam się i szybkim ruchem zamykam worek – muszki ląduja w koszu na śmieci. Koleżanka zdradziła inny sposób: plastikową, zakręconą butelkę po napoju przecina w połowie. Następnie umieszcza w środku wabik i nakłada górną połowę butelki na dolną tak, że muszki wciskają sie do środka przez szczelinkę , ale nie mogą się wydostać.

  • Anonymous

    pomysł na jabłko jest super.sprawdził się w 100%.kupiłam jabłuszko w sklepie ogrodniczym i lipa.wydałam tylko niepotrzebnie 13 zł i nic tam nie leci.obierki z jabłek są rewelacyjne.piwo w szklance tez .pwodzenia

  • Anonymous

    pomysły może i dobre,ale nie rozwiązują sprawy do końca.Ja właśnie wypsikałam resztę muchozolu.15 minut i po sprawie teraz tylko gruntowne porządki i na chwilę wystarczy.

  • Podstawą jest porządek. Kawałek pomidora, cytryny lub innego owocu czy warzywa przyciąga muszki więc jeśli tylko to posprzątacie to one po prostu wyginą. Co do jabluszka sprawdza się doskonale u mnie i znajomych. Ale to już od Was zależy czego użyjecie.

  • Anonymous

    Mam nadzieję że Wasze doświadczenie pomoże mi zwalczyć "kochane" muszki. 😀 Prawie stały się wyposażeniem kuchni 🙂

  • Anonymous

    U mnie zmorą jest to, że muszki lecą do ekspresu ciśnieniowego i go dosłownie oblegają. Wszystkie pułapki działają, jednak muszki się mnożą i tak naprawdę są ciągle i na całym ekspresie. Myślałam już żeby go zlikwidować ,jednak robi pyszną kawę, a na dodatek kosztował majątek. Dwa miesiące temu się przeprowadziłam i w poprzednim mieszkaniu problemu nie było. Czy ma ktoś z Was podobną sytuację?

  • Anonymous

    a u mnie pełno muszek roi się w łaziece, nad zlewem 🙁 czyszcze rury regularnie kretem i domestosem, ale problem wciaż jest. Co mogę zrobic? to obrzydliwe.

  • Anonymous

    Dzisiaj zrobilam pulapki z wyzej wymienionych sposobow.Postalo z godzine ale muszki tylko siadaly i nic wiecej.Znalazly sobie miejsce na radio-magnetofonie w kuchni.Nie myslac dluzej postanowilam sprobowac sil lakierem do wlosow no i sie udalo 🙂 Unieruchomione lepiącym sie lakierem moglam je spokojnie powybijac.Polecam jak ktos posiada w miare mocny lakier do wlosow 🙂

  • Anonymous

    Lepiej wziac lakier do wlosow latac jak pojebany i wypsikac caly dom, mi pomoglo w 2h lezaly martwe 🙂

  • Czemu mam muszki owocówki? Sprawdzałam wszystkie pokoje, a tu nic. żadnego źródła.

  • Anonymous

    ja wlewam do szklanki troche octu zalewam to sokiem jabłkowym (jesli uzyje octu jablkowego to wtedy nie dodaje soku) dodaje troche płunu do naczyń i stwiam w miejscu gdzie jest ich najwięcej. po paru chwlach ju widze pełno muszk na brzegu szklanki zmirzajacych do specyfiku:):)

  • Anonymous

    Może przelane drzewko szczęścia? Owocówki bardzo je lubią.

  • Anonymous

    Witam wszystkich. Próbowałem tego sposobu jak również z octem i temu podobne….niestety….zawsze jakaś ilość muszek pozostała żywa i truła ziemię w doniczkach. Kwiaty źle rosły. Jedyny skuteczny sposób na pozbycie się muszek to wsadzić do doniczki ząbek czosnku i pozwolić by sobie rósł. Przycinać żeby nie był zbyt wyrośnięty. Zero muszek. Sprawdzone. Muszki nie znoszą czosnku. Niektórzy ludzie również 🙂

  • Anonymous

    Suszarka jest do bani. Muchy uciekaja i tyle.

  • Anonymous

    Sposób na pułapkę…..Obciąć butelkę"peta". nalać do butelki przynetę .Odwrócić górną część butelki w dół . Powodzenia .

  • Anonymous

    Tu też znalazłam parę dobrych rad jak zwalczyć muszki owocówki.

  • brzmi wspaniale, zaraz zrobie swoj bar samobojcow, hiehiehie 🙂

  • Ja je zwabilam w jedno miejsce a potem potraktowalam zapalniczka i dezodorantem… Ilez radosci mialam, to naprawde nie sposob opisac…

  • Anonymous

    Dzięki za poradę xD na pewno mi się przyda, bo na moim laptopie w tej chwili jest 1,2,3,4,5,6,7,8,9,10…….. muszek. Czytałam coś kiedyś o occie winnym ale to było w moim przypadku bezskuteczne 🙁

  • Anonymous

    U mnie przyczyną muszek nad zlewem był płyn do mycia szyb na bazie octu – po prostu je wabił 😉

  • suszarka nie działa, wczoraj próbowałam. mam kilka natrętnych, wykluły się nie wiem z czego, jak byłam na urlopie. nic nie zostawiliśmy, smieci wyniesione a sie pojawily 🙂 i najlepsza metoda jaka do tej pory wdrazam, to jest ubicie kazdej sztuki. co niekiedy jest bardzo trudne.

  • Anonymous

    spróbowałem metody z "barem samobójców", ale nie był okazał się być specjalnie skuteczny.w przypływie złości wziąłem dezodorant, zapalniczkę, strząsnąłem je ze ścian, żyrandola i powierzchni płaskich.Gdy wszystkie latały po kuchn, posłałem je ogniem prosto do piekła. I juz drugi dzień mam spokój.Nie próbujcie tego w domu:)

  • Anonymous

    U mnie w domu jest pełno tych muszek siadają na owoce, zlew a nawet na zmywacz do paznokci. Wypróbowałam już prawie wszystkie metody ale dalej jest ich dużo.

    • Anonymous

      Nie możesz trzymać na wierzchu owoców, zmywacza i n i czego co je przyciąga, sprzątnij porządnie kuchnię, wyrzuć śmieci i umyj śmietnik, po 7 dniach same wyginą…

  • Anonymous

    Uwielbiają kawę 🙂 Mi się zaległy bo nie zauważyłam nadgniłej cytryny, rano wstałam zrobić sobie kawę, nasypałam do kubka, zalałam odrobina zimnej wody i wstawiłam czajnik, jak podeszłam żeby zalać sobie kawę, w kubku pływało ich stado a cały kubek był oblegany.Musisz umyć dokładnie ekspres, wysuszyć i schować na jakiś czas… Wtedy wstawiłam kubek do mikrofali, poczekałam aż go dobrze obsiada i włączyłam i tak kilka razy, aż praktycznie większości się pozbyłam, później sprzątałam by niczego nie było na stole, ani w śmietniku, po 7 dniach reszta wyginie sama, tylko tyle żyją.

  • Anonymous

    Taaaa ja mam troszeczkę większy problem ,bo w domu mam nawet nie dwu miesięcznego brata a te mendy namnożyły się w całym domu,najgorzej jest w kuchni.Nie wiem co mam zrobić boje się żeby małemu nic nie zrobiły .moja mama dziś przez pół h chodziła i wybijała te mendy a ja i tak robiąc sobie kolacje zauważyłam je na całym chlebie ,który od razu wyrzuciłam.Masz jakiś pomysł na pozbycie się tych cholernych żyjątek?

  • Anonymous

    ja mam ten sam problem zabijam je klapką ale nic z tego zrobię płapke

  • Anonymous

    to nie są muszki owocówki!! to inny gatunek!!

  • Rewelacja sztuczki….. ja już od 2 tygodni nie mogę się ich pozbyć i tak wracają skubane i mimo że wsio jest w lodówce. Fajne że napisałaś takiego posta, a teraz lecę po suszarkę trzymaj kciuki żeby się powiodło 😀

  • Anonymous

    hehe dobre

  • Anonymous

    jeśli posiadasz większej mocy suszarkę do włosów jak powyżej podsunięty pomysł rewelacja pozbyłem się owocówek w 15 minut ale opalarka do drewna elektryczna podobna do suszarki do włosów zaleta tego jest że owocówki kryją się w zakamarkach np tam gdzie stoi kosz na śmieci zwykle pod zlewem , i gorące powietrze dociera wszędzie giną natychmiast nawet w zakamarkach pozdrawiam

  • Anonymous

    Wzory najprostszych pułapek na owocówki ,, bary samobójców "1. wabik w szklance + lejek / sięgający prawie dna / 2. nie masz lejka ? z butelki PET zrób jak w wariancie 13. na spodeczku wabik ,przykryty podziurkowaną folią spożywczą , kartką papieru,woreczek foliowy itp Pytasz jaki wabik ? taki do jakiego lecą TWOJE muszki.

  • Anonymous

    U mnie muszki pojawiły sie wraz z rozpoczęciem doświadczenia szkolnego tj. chodowli fasolki. Najgorsze jest to, że musimy ją chodować przez miesiąc, więc z jednej strony z nimi walczę a zdrugiej choduję. 🙁

  • Anonymous

    Wasze pomysły sa super wszystkie wypróbowałem

  • Anonymous

    mi pomogła taka pułapka jak na zdjęciu. wciąganie do suszarki to jakiś kretyński pomysł, wolę miec muszki niż zepsutą suszarkę:) psikłam je też aerozolem na komary

  • Agnieszka Morawiec

    Ja też robię taką mieszankę i świetnie się sprawdza 🙂

  • Na muszki owocowki polecam zakup w dobrym sklepie ogrodniczym specjalnego jabłuszka. U mnie swego czasu ten preparat sprawdził się znakomicie 🙂

    • Miałam takie jabłuszko kiedyś i był nawet opisany w tym wpisie, ale chciałam zostać przy naturalnych sposobach i teraz używam tylko soków, octu jabłkowego jako wabika 🙂 Ale masz racje, ten sklepowy sprawdził się w 100%

  • U mnie owoce i jakieś odpady często na wierzchu. Czasami coś się pojawi latającego, ale to w pojedynczych liczbach. Może po prostu wystrój mojego domu nie odpowiada muszkom 😛

    • no to masz szczęście, bo u mnie o tej porze pojawia się ich mnóstwo i szczególnie muszę dbać o to, by wszystko szybko myć po gotowaniu, a o owocach nie wspomnę 🙂

  • Niektóre z tych rozwiązań są naprawdę genialne. Woda+płyn do mycia naczyń znakomicie się sprawdza 🙂

  • Pingback: Blog o sprzątaniu, organizacji, DIY – perfekcyjnawdomu.pl()

  • Pingback: Blog o sprzątaniu, organizacji, DIY – perfekcyjnawdomu.pl()

Mam na imię Kinga.

Nikt nie jest perfekcyjny. Dla każdego to pojęcie znaczy coś innego. Ważne jest, by stworzyć taki dom, w którym każdy z członków naszej rodziny będzie czuł się dobrze.

Reklama

Newsletter

Copy Protected by Chetan's WP-Copyprotect.